"Niebiescy" mają o dwa dni mniej czasu na odpoczynek od Legii

29.04.2010
Sobotni mecz może na koniec sezonu zadecydować o tym, kto zajmie miejsce na podium. Ruch podejmuje Legię. - Jesteśmy na styku, rywale mają tylko punkt więcej - mówi Wojciech Grzyb.
Stołeczna drużyna dostała pięć dni na regenerację sił. - To skandal z tym terminarzem, bo Legia, która przyjedzie do nas w sobotę, będzie miała znacznie więcej czasu na odpoczynek - irytował się już przed kilkoma dniami Waldemar Fornalik. Jak na tę sprawę patrzą jego zawodnicy już po spotkaniu z Polonią Bytom? - Nie chcę się żalić, bo znów ktoś nam zarzuci, że marudzimy, ale nogi odmawiały posłuszeństwa. Mamy z całej ligowej stawki najwięcej w nogach. Mimo to nie pękamy, o czym świadczy fakt, że strzelamy gole w końcówkach - wskazuje Wojciech Grzyb.

Zajęcia w Chorzowie między spotkaniami z Polonią i Legią są więc lekkie. - Musimy maksymalnie zregenerować siły. Wierzę, że nasz sztab medyczny doprowadzi nas do pełni sił. Ja mam jakieś swoje sposoby. Przed meczem z ekipą z Bytomia wybrałem się "na zmęczeniu" na... siłownię - zdradził "Grzybek".
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również