"Niebiescy" lubią grać nad morzem

28.11.2011
- Wszystko u nas gra. Będzie dobrze - mówi przed dzisiejszym pojedynkiem Ruchu Chorzów w Gdańsku z Lechią Michal Pesković. Optymizm bramkarza nie dziwi, nie tylko z powodu słabej formy rywala.
- W Gdańsku grałem z Ruchem dwukrotnie i dwakroć nie przegraliśmy. Wygraliśmy natomiast dwa razy w Gdyni, więc można powiedzieć, że wyjazdy nad morze nam służą - uśmiecha się trener Ruchu, Waldemar Fornalik.

Jak już wcześniej informowaliśmy, kontuzję pleców zgłosił Jakub Smektała. Pomocnik nie pojechał do Gdańska. Na północ kraju ruszyli za to Gabor Straka i Marek Szyndrowski, którzy również narzekali na urazy.
źródło: SPORT

Przeczytaj również