"Niebiescy" chcą wypełnić Stadion Śląski. Jak tego dokonać?
27.04.2011
- Musimy się wzmocnić. Wiemy, czego chcemy, aczkolwiek mamy wiele do zrobienia. Interesuje nas miejsce w górnej połowie tabeli - mówi Janusz Paterman. - Chcemy wspólnie wypełnić Stadion Śląski. Aby tak się stało, należy zbudować drużynę, z której kibice będą zadowoleni. To mają być swego rodzaju "igrzyska" - dodaje członek rady nadzorczej Ruchu.
Wzmocnienia, o których mowa, dotyczyć mają nie tylko zespołu. - Miałem pierwotny plan, by na wtorkową konferencję zaprosić wszystkich naszych pracowników, aby pokazać, jak wiele zależy od tak niewielu ludzi. Śmieję się, że zmieścilibyśmy się w dwóch pokojach na stadionie przy Łazienkowskiej. Głęboko wierzę, że ten zespół osób - po nieznacznych modyfikacjach i wzmocnieniach - sprosta wielu wyzwaniom, dzięki czemu osiągniemy sukces - podkreśla Dariusz Smagorowicz, właściciel firmy 4energy, która posiada pakiet większości udziałów w Ruchu. Spółka ta inwestuje też w Ruch Radzionków oraz piłkarki ręczne z Chorzowa.
Co ciekawe, przewodniczącym rady nadzorczej jest Janusz Paterman, który od pewnego już czasu działa ramię w ramię ze Smagorowiczem. Jak wygląda najważniejsze wyzwanie przed oboma biznesmenami?
Przede wszystkim mowa o podwyższeniu budżetu. - Dzieli nas przepaść od innych klubów. Musimy się do nich zbliżyć. Nie mamy strategicznego sponsora - wskazuje Paterman. Szansą na polepszenie finansów byłoby zajęcie podobnego miejsca jak przed rokiem. - Liga jest spłaszczona i wszystko może się wydarzyć. To nie jest nasza zbytnia pewność siebie, lecz zimna ocena sytuacji - przekonuje.
Przypomnijmy, że przed rokiem przy okazji meczu z Koroną Kielce doszło do "afery koszulkowej". Dziś władze klubu z Cichej zapewniają, że sytuacja finansowa dawno już nie był tak stabilna.
Wzmocnienia, o których mowa, dotyczyć mają nie tylko zespołu. - Miałem pierwotny plan, by na wtorkową konferencję zaprosić wszystkich naszych pracowników, aby pokazać, jak wiele zależy od tak niewielu ludzi. Śmieję się, że zmieścilibyśmy się w dwóch pokojach na stadionie przy Łazienkowskiej. Głęboko wierzę, że ten zespół osób - po nieznacznych modyfikacjach i wzmocnieniach - sprosta wielu wyzwaniom, dzięki czemu osiągniemy sukces - podkreśla Dariusz Smagorowicz, właściciel firmy 4energy, która posiada pakiet większości udziałów w Ruchu. Spółka ta inwestuje też w Ruch Radzionków oraz piłkarki ręczne z Chorzowa.
Co ciekawe, przewodniczącym rady nadzorczej jest Janusz Paterman, który od pewnego już czasu działa ramię w ramię ze Smagorowiczem. Jak wygląda najważniejsze wyzwanie przed oboma biznesmenami?
Przede wszystkim mowa o podwyższeniu budżetu. - Dzieli nas przepaść od innych klubów. Musimy się do nich zbliżyć. Nie mamy strategicznego sponsora - wskazuje Paterman. Szansą na polepszenie finansów byłoby zajęcie podobnego miejsca jak przed rokiem. - Liga jest spłaszczona i wszystko może się wydarzyć. To nie jest nasza zbytnia pewność siebie, lecz zimna ocena sytuacji - przekonuje.
Przypomnijmy, że przed rokiem przy okazji meczu z Koroną Kielce doszło do "afery koszulkowej". Dziś władze klubu z Cichej zapewniają, że sytuacja finansowa dawno już nie był tak stabilna.
Polecane
Ekstraklasa