Niebawem wygasają ich kontrakty, chcą zostać w Chorzowie
28.12.2010
W nocy z piątku na sobotę piłkarzem Ruchu oficjalnie przestanie być Krzysztof Pilarz. Przy Cichej nie chcą, aby jego śladem poszło trzech wymienionych wcześniej zawodników. Dlatego rozmowy rozpoczęły się już w grudniu. - Ostatnio dosyć często rozmawiam telefonicznie z panem Dariuszem Smagorowiczem. Swoje warunki przedstawiłem już klubowi. Na początku stycznia mamy siąść do rozmów - oznajmia Grodzicki.
Czy to oznacza, że zostanie? - Dobrze się czuję w Chorzowie. Atmosfera w szatni, jak wszyscy już wiedzą, jest naprawdę świetna. Na pytanie odpowiem w inny sposób. Chciałbym, aby Ruch był tak mocny, jak w ubiegłym sezonie, by wyróżniający się zawodnicy nie musieli odchodzić. Wtedy podjęcie decyzji byłoby znacznie łatwiejsze - wskazuje Grodzicki, jakby chcąc dowiedzieć się od działaczy, jak maluje się przyszłość klubu.
Nykiel wypowiada się w podobnym tonie. - Jestem już w Chorzowie od czterech lat, to właśnie tutaj osiągnąłem najwyższy poziom i dużo Ruchowi zawdzięczam. Dlatego nie mówię "nie", jeśli chodzi o nowy kontrakt - zapewnia prawy obrońca. On na przestrzeni ostatniego roku był przymierzany przed media do kilku klubów. Dziś spekuluje się o zainteresowaniu wokół osoby Łukasza Janoszki.
Decyzje zapadną dopiero w momencie, gdy zawodnicy zjadą z powrotem do Chorzowa. Póki co mają oni jeszcze kilka dni słodkiego lenistwa. - Przyznam, że po tych 2-3 tygodniach chętnie bym już wrócił do treningów - zaskakuje "Grodek".
Czy to oznacza, że zostanie? - Dobrze się czuję w Chorzowie. Atmosfera w szatni, jak wszyscy już wiedzą, jest naprawdę świetna. Na pytanie odpowiem w inny sposób. Chciałbym, aby Ruch był tak mocny, jak w ubiegłym sezonie, by wyróżniający się zawodnicy nie musieli odchodzić. Wtedy podjęcie decyzji byłoby znacznie łatwiejsze - wskazuje Grodzicki, jakby chcąc dowiedzieć się od działaczy, jak maluje się przyszłość klubu.
Nykiel wypowiada się w podobnym tonie. - Jestem już w Chorzowie od czterech lat, to właśnie tutaj osiągnąłem najwyższy poziom i dużo Ruchowi zawdzięczam. Dlatego nie mówię "nie", jeśli chodzi o nowy kontrakt - zapewnia prawy obrońca. On na przestrzeni ostatniego roku był przymierzany przed media do kilku klubów. Dziś spekuluje się o zainteresowaniu wokół osoby Łukasza Janoszki.
Decyzje zapadną dopiero w momencie, gdy zawodnicy zjadą z powrotem do Chorzowa. Póki co mają oni jeszcze kilka dni słodkiego lenistwa. - Przyznam, że po tych 2-3 tygodniach chętnie bym już wrócił do treningów - zaskakuje "Grodek".
Polecane
Ekstraklasa