Niebawem Ruch odkryje karty

04.06.2009
- Lada dzień, może w piątek, a może na początku przyszłego tygodnia, spotkamy się z dziennikarzami i wyłożymy wszystkie karty na stół - zapewnia Janusz Paterman, przymierzany do funkcji nowego prezesa Ruchu Chorzów.
- Będą zmiany, bo po prostu być muszą. To nie podlega dyskusji. Na pewno w informacjach, jakie krążyły ostatnio w mediach, było sporo prawdy. Także w kwestii nazwisk dziennikarze się nie mylili. Za wcześnie jednak na szczegóły, bo muszę z wszystkimi najpierw porozmawiać - mówi Paterman.

Czy to oznacza, że na Cichą wrócą wymieniani Edward Lorens, Mariusz Śrutwa, Radosław Gilewicz? - Nie może być tak, że w klubie piłkarskim pracuje tylko jeden człowiek, który zna się na piłce. Klub piłkarski to bardzo specyficzny biznes. Zresztą nie biznes robi się na piłce, tylko piłka jest motorem biznesu. Dlatego potrzebni są fachowcy dużego formatu. Ruch to była od zawsze zwarta grupa ludzi, którzy się szanowali wzajemnie, pomagali sobie, tworzyli ciepły wizerunek niebieskiej "erki" - odpowiada wymijająco członek rady nadzorczej.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również