Nie zagrają, a wygrają

13.04.2009
Odra w najbliższą sobotę nie wybiegnie na boisko, ale zdobędzie pierwszy w tej rundzie komplet punktów. - Szkoda, że przy "zielonym stoliku", a nie na murawie - wzdycha Piotr Rzepka.
Opolanie wiosną jeszcze nie wygrali. W przyszły weekend pauzują i paradoksalnie zdobędą pierwszy komplet punktów. Z ligi wycofała się Kmita Zabierzów i zostanie przyznany walkower na ich korzyść. - Miło otrzymać coś za nic - uśmiecha się trener Rzepka. - Ale tak na poważnie, to nie ma się z czego cieszyć. Wszystkie drużyny dostaną trzy "oczka", także nasza sytuacja się nie zmieni. Radość byłaby uzasadniona gdybyśmy je wywalczyli na murawie, a nie przy "zielonym stoliku" - dodaje.

Kolejny mecz Odra rozegra dopiero 22 kwietnia. - Na szczęście nie będziemy mieli dużo większej pauzy niż inne zespoły. W połowie przyszłego tygodnia następna kolejka, dlatego nie będą to pełne dwa tygodnie. Nie powinno być z tym problemów. Najwyżej wprowadzimy małe korekty w plan treningowy - tłumaczy Rzepka.

Zawodnicy z Oleskiej wybiorą się wtedy do Poznania, żeby zmierzyć się z tamtejszą Wartą. Czeka ich zatem nie łatwe zadanie, a cel jest tylko jeden. - Musimy wygrać i nie ma innego wyjścia - mówi szkoleniowiec. - Do wtorku zawodnicy mają wolne. Później normalnie przystępujemy do treningów. Będzie to niezwykle ważne spotkanie, dlatego dłuższa przerwa powinna pozwolić nam na lepsze przygotowanie się pod konkretnego rywala - kończy.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również