"Nie wystarczy trzasnąć drzwiami i obrzucić zespół mięsem"

09.07.2012
Godziny dzielą nas od decyzji Piłkarskiego Związku Piłki Nożnej. Jutro ma zostać wybrany nowy selekcjonera reprezentacji Polski. Co powinno cechować dobrego trenera - zdaniem Waldemara Fornalika?
- Nie wystarczy - a za moich czasów piłkarskich czasem starczało... - trzasnąć drzwiami i obrzucić zespół mięsem - podkreśla szkoleniowiec Ruchu Chorzów. - Trzeba zaproponować zawodnikowi sposób rozwiązania kłopotu, kiedy nie idzie. Zwłaszcza w przerwie mamy te 15 minut, których odpowiednie wykorzystanie buduje autorytet szkoleniowca. Niekoniecznie najlepszy jest ten trener, który przez całą I połowę wzdłuż linii, pokrzykuje... Ważniejsza jest błyskawiczna analiza, której dokonuje, i której efekty może zaprezentować drużynie w szatni - wyjaśnia.

Kibice Ruchu domagają się, by Fornalik został. Śpiewają, że jest "królem Chorzowa" i uszyli nawet flagę z podobizną szkoleniowca. Zdaniem niektórych, może on zostać przy Cichej kimś pokroju Alexa Fergusona.

- Nie czuję się z tym komfortowo. Nie powinno się wiele mówić o trenerze, za to o zawodnikach - owszem. To oni wygrywają, nie trener... To wszystko jest sympatyczne, ale trochę krępujące. A Ferguson? No cóż, zawsze był dla mnie "kimś", chyba najważniejszym wzorem.. Tym bardziej porównanie jest nie na miejscu funkcjonujemy w dwóch różnych światach przecież - twierdzi Fornalik w długiej rozmowie z dziennikiem "Sport".

Dziś jeszcze trener Ruchu, a od jutra być może nowy selekcjoner reprezentacji.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również