Nie wygrali ośmiu ostatnich meczów. Wezmą przykład z Odry?

06.05.2011
Nawet drużyna z Wodzisławia Śląskiego zdołała się ostatnio przełamać. A co z Piastem? - Brakuje nam do odzyskania dawnej płynności zaledwie jednego zwycięstwa - uważa Tomasz Podgórski.
Wszystko przez to, że były już kandydat do awansu od dawien dawna nie wygrał ligowego spotkania. Jego wyniki są dalekie od co najmniej dobrych, a kolejne potknięcia przestały dziwić. - Faktycznie passa jest porażająco zła, ale uważam, że jedna wygrana może zmienić wszystko diametralnie. Brakuje nam do odzyskania dawnej płynności zaledwie jednego zwycięstwa - uważa pomocnik Tomasz Podgórski.

Wygrać z Łęczną, która zażarcie walczy o utrzymanie w lidze, nie będzie łatwo. Gracz z Gliwic dobrze zdaje sobie z tego sprawę. Wie też, że kluczem do zwycięstwa będzie dobra gra taktyczna. - Spotkanie będzie dla nas ciężkie. Nie ze względu na sytuację gości, a na naszą dyspozycję. Mamy jednak pewien plan - zapowiada.

Cóż to za plan, opracowany przez Marcina Brosza? Na pewno zagęszczenie środka pola i... - Trener nakazał nam, abyśmy grali blisko siebie. Formacje mają być bardzo skonsolidowane, a napastnicy będą czekać na prostopadłe piłki ze środka boiska. Takie są założenia i myślę, że one "wypalą".

Tajemnicą jest natomiast to, kto na murawie pojawi się od pierwszych minut, a komu przyjdzie "grzać ławę". - Coś tam już jest nakreślone. Jakaś wstępna wizja jest. My, zawodnicy, niestety nie wiemy, kto faktycznie zacznie mecz od początku. Wszystko wyjaśni przedmeczowa odprawa. Na pewno każdy chce otrzymać szansę i jest gotów, aby ją wykorzystać.

Piast Gliwice - Bogdanka Łęczna
piątek, 18:00
sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Przewidywany skład:
Piast: Szmatuła - Lewczuk, Matras, Klepczyński, Szary - Podgórski, Urban, Sielewski, Biskup, Iwan - Maycon.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również