"Nie udało się legionistom przerobić mnie na warszawiaka"
13.03.2010
Jakie? Na przykład na 24-godzinną przepustkę. - Nie udało się legionistom przerobić mnie na warszawiaka. Źle się czułem w tym mieście, ciągnęło mnie na Śląsk. Dlatego gdy tylko była możliwość, wsiadaliśmy z Krzyśkiem Gawarą w jego Dacię i gnaliśmy do domów. Choćby tylko na kilkanaście godzin - wspomina Dreszer, urodzony w Tychach.
Stołeczna drużyna z kolei nie przepadała wtedy za wizytami w naszym regionie. - Legioniści nie lubili śląskiego stylu, czyli walki do upadłego i "jeżdżenia na d...". To im zostało do teraz, więc i Polonia dziś musi zostawić 110 procent zdrowia na murawie. Wtedy jest szansa na sukces - zaznacza.
Stołeczna drużyna z kolei nie przepadała wtedy za wizytami w naszym regionie. - Legioniści nie lubili śląskiego stylu, czyli walki do upadłego i "jeżdżenia na d...". To im zostało do teraz, więc i Polonia dziś musi zostawić 110 procent zdrowia na murawie. Wtedy jest szansa na sukces - zaznacza.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów