"Nie udało się legionistom przerobić mnie na warszawiaka"

13.03.2010
Mirosław Dreszer, trener bramkarzy Polonii Bytom, wojsko odsłużył w Legii Warszawa. Doszedł tam do stopnia starszego szeregowego, choć jako piłkarz mógł liczyć na specjalne względy.
Jakie? Na przykład na 24-godzinną przepustkę. - Nie udało się legionistom przerobić mnie na warszawiaka. Źle się czułem w tym mieście, ciągnęło mnie na Śląsk. Dlatego gdy tylko była możliwość, wsiadaliśmy z Krzyśkiem Gawarą w jego Dacię i gnaliśmy do domów. Choćby tylko na kilkanaście godzin - wspomina Dreszer, urodzony w Tychach.

Stołeczna drużyna z kolei nie przepadała wtedy za wizytami w naszym regionie. - Legioniści nie lubili śląskiego stylu, czyli walki do upadłego i "jeżdżenia na d...". To im zostało do teraz, więc i Polonia dziś musi zostawić 110 procent zdrowia na murawie. Wtedy jest szansa na sukces - zaznacza.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również