Nie trenował, ale... gole strzelił

28.01.2015
Z łupem dwóch goli przeciwko ekipie Wolfsbergera zakończył wczorajszy sparing pomocnik Piasta Bartosz Szeliga, który dzięki temu z optymizmem spogląda w przyszłość.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Przez kilka dni młody zawodnik gliwiczan nie trenował. Zagrał jednak w sparingu i od razu dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Do pauzy, gdy Piast przegrywał 0-2, pomocnik doprowadził do remisu. – Cieszę się z moich dwóch goli. Na pewno dodadzą mi motywacji do dalszej pracy – uważa Bartosz Szeliga. – Po pierwszym golu dostałem nowych sił i grało mi się znacznie lepiej. Jestem pewien, że z każdym dniem moja dyspozycja powinna być dużo lepsza – dodaje optymistycznie pomocnik.

Sparing Piasta w Turcji zakończył się remisem 3-3, głównie dlatego, że gliwiczanie źle weszli w spotkanie. – Zostaliśmy w szatni i stąd te dwa stracone gole. Z czasem jednak nasza gra wyglądała coraz lepiej i klarownych sytuacji było całkiem sporo – zauważa Szeliga.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również