Czerwiec 2009 roku. Zbigniew Małkowski przyjeżdża na dworzec PKP w Katowicach, a stamtąd jedzie na trening Polonii. Chce wywalczyć kontrakt. Bez powodzenia.
Nie przebił się w Bytomiu, dziś broni w bramce Korony
12.03.2011
Małkowski był wtedy bramkarzem znanym w Polsce. Przede wszystkim za sprawą gry na Wyspach Brytyjskich. W końcu jednak porzucił Szkocję i wrócił do Polski. Jedną rundę spędził w OKS 1945 Olsztyn i postanowił wrócić do ekstraklasy. Spróbował szczęścia między innymi w Bytomiu. Był jednak daleki od optymalnej formy. Polonia szukała zaś zawodnika, który z miejsca wejdzie między słupki.
Małkowski ostatecznie zyskał angaż w Kielcach. Przez pół sezonu szlifował formę aż doszedł do przyzwoitej dyspozycji. Od tego momentu jest numerem jeden w swojej drużynie. - Koronie naprawdę niewiele brakuje, aby być topowym klubem w Polsce, a może nawet w Europie - twierdzi Małkowski przed dzisiejszym meczem. Póki co, Korona ma problem, by tej wiosny zainkasować komplet puntków. - Musimy wygrać i chcemy poczuć smak zwycięstwa, którego nie odnieśliśmy już dawno i jesteśmy go głodni. Tym bardziej, że gramy przed własną, wspaniałą publicznością - podkreśla.
O Polonii mówić nie chce, bo - jak sam przyznaje - nie ogląda meczów innych drużyn. Nawet spotkania Barcelony z Arsenalem nie zobaczył. Wolał ten wieczór spędzić z żoną. Inna sprawa, że piłki mógł mieć ostatnio dosyć, bo w Łodzi stracił aż trzy gole. Zaczęto się nawet zastanawiać, czy dziś szansy nie otrzyma Krzysztof Pilarz, były bramkarz Ruchu Chorzów.
- Krzysiek wkomponował się w zespół, nie jest osobą anonimową, był w kilku polskich klubach. Zastał w Koronie taką a nie inną sytuację. Każdy walczy o swój ogródek. Nasza rywalizacja jest na pewno zdrowa, nikt nie podkopuje dołków. Decyzja o tym, kto gra, należy do trenera - ucina Małkowski.
Polonia zagra bez Petera Hricko, Lukasa Killara i najpewniej Krzysztofa Króla. Pierwszy skład będzie zatem łudząco podobny do pierwszych jedenastek z dwóch ostatnich meczów.
Korona Kielce - Polonia Bytom
sobota, 14:45
sędziuje Szymon Marciniak (Płock)
Przypuszczalny skład
Polonia: Kiełpin - Chomiuk, Hanek, Żytko, Telichowski - Radzewicz, Tymiński, Dziewulski, Kobylik, Jarecki - Trytko.
Małkowski ostatecznie zyskał angaż w Kielcach. Przez pół sezonu szlifował formę aż doszedł do przyzwoitej dyspozycji. Od tego momentu jest numerem jeden w swojej drużynie. - Koronie naprawdę niewiele brakuje, aby być topowym klubem w Polsce, a może nawet w Europie - twierdzi Małkowski przed dzisiejszym meczem. Póki co, Korona ma problem, by tej wiosny zainkasować komplet puntków. - Musimy wygrać i chcemy poczuć smak zwycięstwa, którego nie odnieśliśmy już dawno i jesteśmy go głodni. Tym bardziej, że gramy przed własną, wspaniałą publicznością - podkreśla.
O Polonii mówić nie chce, bo - jak sam przyznaje - nie ogląda meczów innych drużyn. Nawet spotkania Barcelony z Arsenalem nie zobaczył. Wolał ten wieczór spędzić z żoną. Inna sprawa, że piłki mógł mieć ostatnio dosyć, bo w Łodzi stracił aż trzy gole. Zaczęto się nawet zastanawiać, czy dziś szansy nie otrzyma Krzysztof Pilarz, były bramkarz Ruchu Chorzów.
- Krzysiek wkomponował się w zespół, nie jest osobą anonimową, był w kilku polskich klubach. Zastał w Koronie taką a nie inną sytuację. Każdy walczy o swój ogródek. Nasza rywalizacja jest na pewno zdrowa, nikt nie podkopuje dołków. Decyzja o tym, kto gra, należy do trenera - ucina Małkowski.
Polonia zagra bez Petera Hricko, Lukasa Killara i najpewniej Krzysztofa Króla. Pierwszy skład będzie zatem łudząco podobny do pierwszych jedenastek z dwóch ostatnich meczów.
Korona Kielce - Polonia Bytom
sobota, 14:45
sędziuje Szymon Marciniak (Płock)
Przypuszczalny skład
Polonia: Kiełpin - Chomiuk, Hanek, Żytko, Telichowski - Radzewicz, Tymiński, Dziewulski, Kobylik, Jarecki - Trytko.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów