Nie podołali grając w przewadze

14.03.2014
Piłkarze Energetyka ROW Rybnik znowu bez zwycięstwa na swoim stadionie. Tym razem grając przez ponad 60 minut w przewadze nie potrafili dowieźć do końca jednobramkowego prowadzenia tracąc gola w 83 minucie po strzale z rzutu karnego.
Pressfocus

Wydarzenie

4 minuta meczu. Wtedy to na strzał z około 30 metrów zdecydował się młodziutki Łukasz Bałuszyński. Piłka zatrzepotała w siatce obok bezradnego Misztala, a trybuny na których dzisiaj zasiadło 2500 kibiców eksplodowały z radości. Ten gol wyraźnie dodał podopiecznym Marka Wleciałowskiego skrzydeł, gdyż przez kolejne 80 minut kontrolowali wydarzenia na boisku.

 

Bohater(owie) 

Łukasz Bałuszyński i Daniel Feruga. Obaj byli dzisiaj fantastycznie dysponowani i napędzali akcje rybnickiej drużyny. Niestety skuteczność- szczególnie Idrissy Cisse- pozostawała wiele do życzenia.  Ilość okazji wypracowanych przez tą dwójkę zawodników powinna doprowadzić do bardzo wysokiego zwycięstwa, jednak podobnie jak w wielu meczach rundy jesiennej okazało się, że końcówka meczu może całkowicie odmienić losy spotkania.

 

Co ciekawego

- W 21 minucie za niesportowe zachowanie (uderzenie Sławomira Szarego) czerwoną kartką został ukarany zawodnik GKS-u Tychy- Tomas Docekal

- W 83 minucie ręką w polu karnym zagrał wprowadzony kilkanaście minut wcześniej Tomas Vrto i sędzia podyktował rzut karny dla gości. Pewnym egzekutorem okazał się Paweł Smółka

- Na stadionie zjawiła się bardzo liczna grupa kibiców gości, którzy jednak zostali wyprowadzeni w przerwie meczu w związku z niewłaściwym zachowaniem

- O ile w ostatnim meczu defensorzy Energetyka bardzo często wykorzystywali bramkarza podając mu piłkę, o tyle w tym spotkaniu pierwsze podanie od stoperów otrzymał on w 57 minucie, co może świadczyć o olbrzymim zaangażowaniu graczy z Rybnika i chęci gry „do przodu”

- Najaktywniejszym graczem tyskiego zespołu był zdecydowanie…Marcin Wodecki, który przecież nie tak dawno był przymierzany do gry w Energetyku

- W 65 minucie boisko opuścić musiał Łukasz Bałuszyński sygnalizujący wcześniej uraz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

źródło: własne
autor: K.S.

Przeczytaj również