"Nie mogą sobie kupić butów do gry, bo cały czas oszczędzają"

04.08.2009
- Ostatnio jeden z nowych zawodników zadał mi pytanie: "Trenerze, czy tylko panu i nam zależy na tym, żeby tutaj coś osiągnąć?" - mówi Leszek Ojrzyński, trener Rakowa Częstochowa.
Zaległości finansowe wobec piłkarzy Rakowa nie są tajemnicą. Trener Leszek Ojrzyński już niejednokrotnie posyłał w stronę zarządu kilka cierpkich słów. Podobnie było podczas konferencji prasowej po meczu z Elaną Toruń. - Niektórzy zawodnicy w mojej drużynie już jadą na ostatnich oparach. Nie mogą sobie dobrych butów kupić do gry, bo cały czas oszczędzają. Liczymy, że wszystko się wyjaśni w tym tygodniu i będzie nam się łatwiej pracowało. Na razie jest ciężko - mówi Ojrzyński.

- Nie stawiamy przed sobą celów. Tak na dobrą sprawę nie wiemy, o co gramy i za ile gramy - kontynuuje szkoleniowiec. - Trzeba poważnie do tego podejść i uświadomić sobie, że w klubie piłkarskim to drużyna jest najważniejsza i nie powinna być traktowana jak margines. Ostatnio jeden z nowych zawodników zadał mi pytanie: "Trenerze, czy tylko panu i nam zależy na tym, żeby tutaj coś osiągnąć?". Mamy za sobą dwie kolejki, a u nas w szatni nie było nikogo z zarządu. Nie powiedziano nic o problemach i zaległościach - zaznacza opiekun częstochowian.
źródło: rakow.com.pl

Przeczytaj również