"Nie ma w Odrze świętych krów" - mówi jeden z piłkarzy

04.03.2010
Analiza wideo meczu Odry Wodzisław z Lechią Gdańsk pokazał czarno na białym wszystkie mankamenty. Marcin Brosz miał wiele uwag. - Należała nam się bura - przyznaje Marcin Dymkowski.
- Oberwało się wszystkim. Każdy z nas popełnił błąd, co podczas seandu wideo było widać jak na dłoni. Trener Brosz nie wytykał nam jednak potknięć po to, by nas zdołować, lecz by nam uświadomić, jak można było ich uniknąć - uważa obrońca Odry i dodaje, że nikt w wodzisławskim zespole nie może być pewny miejsca. - W Odrze nie ma tak zwanych świętych krów - wyjaśnia.

Dymkowski ma nadzieję, że w Warszawie z Legią drużyna już nie będzie tak spięty. - Paraliż już mieliśmy w meczu z Lechią, chociaż nie jest to zespół z najwyższej półki ligowej. Raz na rundę w zupełności wystarczy - dodaje Marcin.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również