Nie ma tematu odejścia Klinga
21.04.2009
Po ostatnim spotkaniu - przegranym przez "Rekiny" z Unią Tarnów - trener Adam Pawliczek powiedział, że trzeba dać Klingowi trochę czasu, aby zastanowił się nad swoją postawą. - Szkoleniowiec powiedział to pod wpływem emocji. Ricky nie czuł się najlepiej, ale nie można go skreślać po jednym meczu. Nie przyjechał przecież z Anglii do Rybnika po to, aby jeździć z tyłu - mówi dyrektor sportowy ROW-u, Dariusz Momot. - Tematu jego odejścia z klubu nie ma - zapewnia.
W Rybniku podkreślają, że w zespole jest bardzo dobra atmosfera i trzeba "na chłodno" oceniać wszystkich żużlowców. - Kling w Gnieźnie zdobył ważne punkty. Przyzwoicie prezentował się w spotkaniu z Rzeszowem. Zapewnił, że jest z nami na dobre i na złe i chce dać tej drużynie tyle, ile może - mówi Momot. - Trzeba jednak mieć na uwadze, że to nie jest stranieri na poziomie Grega Hancocka. Ma być uzupełnieniem drugiej linii. Posiada dobry sprzęt i jeszcze nie raz pokaże, że potrafi punktować - kończy dyrektor rybniczan.
W Rybniku podkreślają, że w zespole jest bardzo dobra atmosfera i trzeba "na chłodno" oceniać wszystkich żużlowców. - Kling w Gnieźnie zdobył ważne punkty. Przyzwoicie prezentował się w spotkaniu z Rzeszowem. Zapewnił, że jest z nami na dobre i na złe i chce dać tej drużynie tyle, ile może - mówi Momot. - Trzeba jednak mieć na uwadze, że to nie jest stranieri na poziomie Grega Hancocka. Ma być uzupełnieniem drugiej linii. Posiada dobry sprzęt i jeszcze nie raz pokaże, że potrafi punktować - kończy dyrektor rybniczan.
Polecane
Sporty inne