Nie ma ofert za piłkarzy Ruchu Chorzów?
10.05.2014
- Sprzedawać? Ale kogo mamy sprzedać? Dziwniel, Jankowski, Starzyński, Kuświk... Do klubu nie wpłynęło nawet jedno zapytanie. O czym więc mamy mówić? - rozkłada ręce Dariusz Smagorowicz, prezes "Niebieskich".
- Ruch wokół możliwych transferów piłkarzy napędzają ich menedżerowie. Czasami wypuszczają te informacje tylko po to, żeby zdopingować swojego zawodnika do pracy. Żeby się bardziej starał. To także taka darmowa reklama. "Popatrzcie! Mojego zawodnika chce taki, a taki klub. Musi być więc dobry. Dajcie mu podwyżkę" - uśmiecha się Smagorowicz, który w swoim zwyczaju kończy rozmowę zdaniem: - Jeżeli jednak pojawi się konkretna, atrakcyjna oferta, to nad każdą się pochylimy.
- Ruch wokół możliwych transferów piłkarzy napędzają ich menedżerowie. Czasami wypuszczają te informacje tylko po to, żeby zdopingować swojego zawodnika do pracy. Żeby się bardziej starał. To także taka darmowa reklama. "Popatrzcie! Mojego zawodnika chce taki, a taki klub. Musi być więc dobry. Dajcie mu podwyżkę" - uśmiecha się Smagorowicz, który w swoim zwyczaju kończy rozmowę zdaniem: - Jeżeli jednak pojawi się konkretna, atrakcyjna oferta, to nad każdą się pochylimy.
Polecane
Ekstraklasa