Nie ma na benzynę, bo od czterech miesięcy nie widział pieniędzy

02.05.2009
GKS Jastrzębie jest na skraju finansowej katastrofy. Piłkarze długo zastanawiali się, czy jechać na mecz do Łęcznej. Ich zdaniem prezes Joachim Langer nie wywiązał się z kolejnej obietnicy.
- Nie jadę, bo już nie mam pieniędzy na benzynę na dojazdy do Jastrzębia - mówił Jakub Kafka. - No chyba, że kierownik drużyny przyjedzie po mnie i podwiezie na miejsce zbiórki. Od czterech miesięcy nie widziałem złotówki na oczy - irytował się Czech.

Langer po ostatnim meczu miał obiecać, że dwie zaległe pensje wypłaci do końca kwietnia. Plotkowało się, że znalazł sponsora, który wyłoży 300 tysięcy złotych. - To nie pierwszy raz, kiedy prezes złożył deklarację bez pokrycia - skwitowali piłkarze.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również