Nie ma konfliktu z Zającem
30.03.2009
Zając zagrał ostatnio od pierwszej minuty w meczu Pucharu Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław. Kilka dni wcześniej w meczu ligowym z Odrą zagrał tylko w końcówce i nie krył rozczarowania. Chciałem pomóc drużynie, być może strzelić bramkę, ale dostałem na to za mało czasu. Trudno było dojść do jakiejś sytuacji, a w moim przypadku było to raczej niemożliwe, bo grałem zaledwie 5 czy 7 minut - mówi piłkarz.
Szkoleniowiec "Niebieskich" podkreśla jednak, że pomiędzy nim a piłkarzem nie ma żadnego konfliktu. - Powtórzę po raz kolejny. Nie ma konfliktu pomiędzy klubem a piłkarzem. Nie ma też konfliktu na linii trener-piłkarz - podkreśla Bogusław Pietrzak.
Szkoleniowiec "Niebieskich" podkreśla jednak, że pomiędzy nim a piłkarzem nie ma żadnego konfliktu. - Powtórzę po raz kolejny. Nie ma konfliktu pomiędzy klubem a piłkarzem. Nie ma też konfliktu na linii trener-piłkarz - podkreśla Bogusław Pietrzak.
Polecane
Ekstraklasa