Nie ma konfliktu z trenerem?
17.04.2009
Gołym okiem widać, że nie wszyscy zawodnicy "Niebieskich" są w odpowiedniej dyspozycji. Zaczęto się zatem zastanawiać, czy drużyna została odpowiednio przygotowana do sezonu. Oficjalnie nikt nie kręci nosem. - Mogę mówić jedynie za siebie. Czuję się dobrze - zapewnia Wojciech Grzyb.
- Myślę, że nie byłoby tematu trenera Pietrzaka, gdybyśmy wygrali ostatni mecz z Polonią. Stało się inaczej i będziemy teraz szukać punktów w innych meczach - stwierdza dyrektor Mirosław Mosór. Nawet nie styl, a właśnie brakujące "oczka" są potrzebą chwili. - Po cichu liczyliśmy, że cztery punkty zrobimy w dwóch pierwszych meczach. Boisko to brutalnie zweryfikowało - wzdycha Grzyb. Kapitan Ruchu zauważa jednak, że przed rokiem sytuacja wcale nie była łatwiejsza.
- Mieliśmy 25 punktów i zajmowaliśmy 12. lokatę. Problem w tym, że obecnie tabela jest niesłychanie spłaszczona. Dwa dobre mecze i mamy utrzymanie, dwa słabe i jesteśmy tam gdzie Lechia Gdańsk - wskazuje.
- Myślę, że nie byłoby tematu trenera Pietrzaka, gdybyśmy wygrali ostatni mecz z Polonią. Stało się inaczej i będziemy teraz szukać punktów w innych meczach - stwierdza dyrektor Mirosław Mosór. Nawet nie styl, a właśnie brakujące "oczka" są potrzebą chwili. - Po cichu liczyliśmy, że cztery punkty zrobimy w dwóch pierwszych meczach. Boisko to brutalnie zweryfikowało - wzdycha Grzyb. Kapitan Ruchu zauważa jednak, że przed rokiem sytuacja wcale nie była łatwiejsza.
- Mieliśmy 25 punktów i zajmowaliśmy 12. lokatę. Problem w tym, że obecnie tabela jest niesłychanie spłaszczona. Dwa dobre mecze i mamy utrzymanie, dwa słabe i jesteśmy tam gdzie Lechia Gdańsk - wskazuje.
Polecane
Ekstraklasa