Nie łapał się do meczowej "18", teraz będzie podstawowym bramkarzem?

02.04.2013
W ostatnich tygodniach bramkarzem numer dwa Piasta Gliwice był Jakub Szumski. Jakub Szmatuła nie łapał się nawet na ławkę rezerwowych. Teraz sytuacja uległa zmianie i... pojawiła się szansa na miejsce w bramce.
- Wierzyłem, że tym razem znajdę się w kadrze. Przed każdym ligowym meczem jestem gotowy, żeby trafić do "18" i jak teraz zobaczyłem swoje nazwisko na liście, bardzo się ucieszyłem - przyznaje Szmatuła. - Nie kalkulowałem jednak, czy wejdę na boisko, myślałem tylko o tym, że udało się wskoczyć do grona 18 wytypowanych przez trenera zawodników - dodaje.

Szmatuła, który częściej broni w zespole Młodej Ekstraklasy niż w pierwszej drużynie, okazje do pokazania swoich umiejętności dostał w 66. minucie, kiedy to czerwoną kartkę zobaczył Dariusz Trela. -  Ciężko jest wchodzić, kiedy gramy w osłabieniu, drużyna przeciwna wykonuje rzut wolny z bliskiej odległości. Pojawiły się delikatne nerwy, ale potem już było lepiej. Końcówka troszeczkę nerwowa, ale bez konsekwencji - komentuje swój pierwszy występ w ekstraklasie od... września 2009 roku.

Skoro w "18" był Szmatuła, można więc przypuszczać, że to on jest bliżej wyjścia w podstawowym składzie w meczu z Wisłą Kraków. - Na treningach będę udowadniał swoją wartość i przydatność, ale głos decydujący będzie należał do trenera - przypomina bramkarz.
źródło: piast-gliwice.eu

Przeczytaj również