"Nie jestem zaskoczony wynikami Ruchu. Grają tak, jak potrafią"
19.03.2013
- Ktoś nieznający realiów klubowych, oceniając ten sezon, powie - kurczę, o co tu chodzi? Co się tam dzieje? To w poprzednim sezonie było podium, było wicemistrzostwo Polski, a teraz jest tylko 14. miejsce i teoretycznie zagrożenie spadkiem? Tymczasem prawda jest taka, że z całym szacunkiem dla poprzedniego sztabu szkoleniowego Ruchu, Waldek Fornalik ze średniego potencjału piłkarskiego wycisnął maksimum - komentuje Brzęczek.
Zdaniem szkoleniowca, zespół gra obecnie na tyle, na ile go tak naprawdę stać. - Widać, że niktórzy zawodnicy stanęli pod ścianą - więcej się nie da. "Niebiescy", przedsezonowy papierowy faworyt, grają tak, jak potrafią. Ja nie jestem aż tak zaskoczony ich wynikami w lidze, ponieważ ten zespół ma potencjał na środek tabeli. Wszystko co osiągnie ponad, będzie dużym plusem drużyny. Dlatego uważam, że to jest przejściowy sezon dla Ruchu i cieszyć się należy, że prawidłowo rozwijają się tacy piłkarze jak Filip Starzyński i Martin Konczkowski. To jest przyszłość chorzowskiego klubu - uważa Brzęczek.
Zdaniem szkoleniowca, zespół gra obecnie na tyle, na ile go tak naprawdę stać. - Widać, że niktórzy zawodnicy stanęli pod ścianą - więcej się nie da. "Niebiescy", przedsezonowy papierowy faworyt, grają tak, jak potrafią. Ja nie jestem aż tak zaskoczony ich wynikami w lidze, ponieważ ten zespół ma potencjał na środek tabeli. Wszystko co osiągnie ponad, będzie dużym plusem drużyny. Dlatego uważam, że to jest przejściowy sezon dla Ruchu i cieszyć się należy, że prawidłowo rozwijają się tacy piłkarze jak Filip Starzyński i Martin Konczkowski. To jest przyszłość chorzowskiego klubu - uważa Brzęczek.
Polecane
Ekstraklasa