"Nie jestem piłkarzem, którego trzeba poddawać testom"

31.07.2009
Grę Polonii Bytom w starciu z GKS-em Bełchatów obserwował z trybun Ireneusz Kowalski. Czy były pomocnik Zagłębia Lubin i Legii Warszawa zostanie przy Olimpijskiej?
30-latek na zajęciach bytomian pojawił się wczoraj i - jak sam podkreśla - długo na decyzję w sprawie swojej przydatności czekać nie zamierza. - Mam nadzieję, że stanie się to w przeciągu kilku najbliższych dni. Nie jestem piłkarzem, którego trzeba poddawać testom. A myślę, że mógłbym się temu zespołowi przydać - zaznaczył Kowalski.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również