"Nie chcę taryfy ulgowej"

09.02.2009
Maciej Małkowski w sobotę zagrał w meczu reprezentacji Polski, potem cały dzień podróżował, a już dzisiaj rano normalnie trenował. - Nie potrzebuję taryfy ulgowej - zapewnia gracz Odry Wodzisław.
Polska z Litwą zremisowała 1-1, a wynik i tak jest lepszy niż gra. Małkowski przyznaje, że nie jest zadowolony z występu całego zespołu (sam rozegrał 45 minut). - Każdy widział, jak to wyglądało. Nawet trudno wskazać powody. Nie zagraliśmy tego, czego oczekiwał od nas selekcjoner. Boisko nie było najlepsze, lecz obie drużyny grały na tym samym terenie, więc to żadne usprawiedliwienie - zaznacza.

24-latek przez blisko tydzień trenował pod okiem Leo Beenhakkera. - To facet z charyzmą. Jest bardzo żywym trenerem. Nieustannie podpowiada, wskazuje... - opowiada były gracz GKS-u Jastrzębie, który całą niedzielę poświęcił na dojechanie do Alanyi. - O 9:15 wyleciałem z Portugalii, a o 2:00 w nocy wylądowałem w hotelu, w którym jest zameldowana Odra - mówi pomocnik wodzisławian.

Po kilku godzinach snu wyszedł na trening w Alanyi. - Nie potrzebuję taryfy ulgowej. Chcę normalnie trenować - zapewnia Małkowski. Razem z nim na zgrupowaniu kadry był Adam Stachowiak. Bramkarz Odry nie zagrał w oficjalnym meczu.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również