Nie będzie nowego stadionu Ruchu przy ulicy Cichej!

19.12.2013
Po burzliwej debacie chorzowscy radni zdecydowali, by nie przeznaczać pieniędzy na budowę nowego stadionu przy ulicy Cichej. Zamiast tego Ruch dostanie z miejskiego budżetu cztery miliony złotych.
Na sali obrad od rana było dzisiaj gorąco. Swoje racje przedstawiali reprezentanci obu stron oraz kibice. Jak relacjonował slask.sport.pl, głos zabierali po kolei przedstawiciele różnych frakcji. -  Mówimy o miłości, a miłość jest zazwyczaj ślepa. Moja oma mówiła, że miłość gorsza niż sraczka, bo ta mija po trzech dniach.
Klaszczcie dalej. Ryczcie na Smagorowicza - zwraca się do fanów Ruchu. - Podbeskidzie buduje stadion. Brakuje im 20 milionów. Będą mieć stadion na I ligę. Trzeba myśleć racjonalnie. Gdyby ten stadion miał być (mowa o nowej Cichej), to już by był. Ja się gwizdów nie przestraszę - zapowiadał Ryszard Sadłoń z ugrupowania Wspólny Chorzów, które jest za tym, by Ruch grał na Stadionie Śląskim.

Polityków punktował przedstawiciel stowarzyszenia kibiców Kamil Dymek. - - Kiedy powstanie Śląski?
- Czy to będzie bezpieczny obiekt? Czy państwo wiecie, jaka jest średnia frekwencja na meczach Ekstraklasy? To jest 8,5 tysiąca. We Wrocławiu na mecze chodziło na mecze tylko 4 tysiące ludzi. Czy państwo znacie taki klub jak Viktoria Pilzno. Grali w LM. Jaka jest pojemność tego stadionu? 10 tysięcy... My nie zamykamy się na Śląski, ale mamy wątpliwości. Co się stanie z Cichą? Czy nie zostanie zrównana z ziemią? - pytał.

Najostrzejsze było bodaj wystąpienie prezydenta Andrzeja Kotali. - Powinniśmy być - myślę o mieście - odpowiedzialnym za obiekt. Za klub odpowiedzialny jest właściciel. Tymczasem zadłużenie Ruchu wciąż rośnie. Klub ma 30 milionów straty.My mamy zapewnić drużynie miejsce do grania. Zmienią się przepisy licencyjne. Jeżeli nie rozpoczniemy prac na Cichej, to nie będzie taryfy ulgowej - przestrzegał.

Nie pomogło. Ostatecznie za poprawkami w budżecie głosowało 13 radnych, 11 było przeciw. Oznacza to, że nie będzie nowej Cichej, a Ruch otrzyma z budżetu miasta 4 miliony złotych. Znalazło się też 50 tysięcy na ławeczkę Gerarda Cieślika...
źródło: SportSlaski.pl/slask.sport.pl/niebiescy.pl/Dziennik Zachodni

Przeczytaj również