Nie będzie miliona, trzeba się utrzymać
15.04.2017
Szczecinianie prawdopodobnie będą chcieli zagrać w Chorzowie va banque. Tylko pełna pula zgarnięta przy Cichej da podopiecznym trenera Kazimierza Moskala realne szanse na załapanie się do "mistrzowskiej" ósemki. - Wszystko jest w naszych rękach, dlatego musimy w Chorzowie wygrać - zakłada opiekun "Portowców".
To jednak zadanie karkołomne. Po pierwsze - Ruch tej wiosny jest zespołem mocnym. Po drugie - w teorii to Pogoń będzie w sobotę na "musiku", a jeśli mocno zaatakuje, narazi się na zabójcze kontry chorzowskich sprinterów - Miłosza Przybeckiego, Łukasza Monety i Jarosława Niezgody. - W moim odczuciu Ruch jest bardzo niewygodnym, nieprzyjemnym zespołem. Jeśli chcemy zwyciężyć, to musimy zagrać przede wszystkim konsekwentnie i skutecznie - zakłada Moskal.
Ale Ruch, który przed 29 serią gier zajmuje przedostatnie miejsce w stawce też potrzebuje punktów. Teraz gra idzie o "rozstawienie" w grupie spadkowej - zajęcie minimum 12. miejsca sprawi że przynajmniej w teorii kalendarz podopiecznych trenera Waldemara Fornalika na decydującą o końcowym sukcesie fazę będzie korzystniejszy. - Chcemy sprawić naszym kibicom prezent, by po ostatnim gwizdku sędziego mogli w dobrych humorach udać się do swoich domów na rodzinne świętowanie - zapowiada Patryk Lipski. Dla niego starcie z Pogonią będzie wyjątkowe biorąc pod uwagę, że pochodzi właśnie ze Szczecina. - Ale to będzie mój piąty mecz przeciwko Pogoni, także nie motywuję się dodatkowo na to spotkanie. Myślę, że mój pierwszy mecz przeciwko tej drużynie był wyjątkowy. Teraz traktuję Pogoń jako kolejnego przeciwnika - mówi pomocnik Ruchu.
Obie drużyny zagrają w sobotę ze sporymi osłabieniami. Dla Pogoni problemem jest brak Rafała Murawskiego - kapitana i motoru napędowego drużyny, który w tym sezonie zdobył 5 goli a przy kolejnym asystował. Co ciekawe, "Muraś" nie zagrał również w jesiennym starciu obu ekip. W Ruchu zabraknie pauzującego za żółte kartki Michała Helika, więc trener Waldemar Fornalik będzie zmuszony do przemeblowania działającego przez większość wiosny bez większych zarzutów bloku defensywnego.
Mecz Ruchu z Pogonią rozpocznie się w Wielką Sobotę o 15:30. Arbitrem będzie Jarosław Przybył z Kluczborka.
To jednak zadanie karkołomne. Po pierwsze - Ruch tej wiosny jest zespołem mocnym. Po drugie - w teorii to Pogoń będzie w sobotę na "musiku", a jeśli mocno zaatakuje, narazi się na zabójcze kontry chorzowskich sprinterów - Miłosza Przybeckiego, Łukasza Monety i Jarosława Niezgody. - W moim odczuciu Ruch jest bardzo niewygodnym, nieprzyjemnym zespołem. Jeśli chcemy zwyciężyć, to musimy zagrać przede wszystkim konsekwentnie i skutecznie - zakłada Moskal.
Ale Ruch, który przed 29 serią gier zajmuje przedostatnie miejsce w stawce też potrzebuje punktów. Teraz gra idzie o "rozstawienie" w grupie spadkowej - zajęcie minimum 12. miejsca sprawi że przynajmniej w teorii kalendarz podopiecznych trenera Waldemara Fornalika na decydującą o końcowym sukcesie fazę będzie korzystniejszy. - Chcemy sprawić naszym kibicom prezent, by po ostatnim gwizdku sędziego mogli w dobrych humorach udać się do swoich domów na rodzinne świętowanie - zapowiada Patryk Lipski. Dla niego starcie z Pogonią będzie wyjątkowe biorąc pod uwagę, że pochodzi właśnie ze Szczecina. - Ale to będzie mój piąty mecz przeciwko Pogoni, także nie motywuję się dodatkowo na to spotkanie. Myślę, że mój pierwszy mecz przeciwko tej drużynie był wyjątkowy. Teraz traktuję Pogoń jako kolejnego przeciwnika - mówi pomocnik Ruchu.
Obie drużyny zagrają w sobotę ze sporymi osłabieniami. Dla Pogoni problemem jest brak Rafała Murawskiego - kapitana i motoru napędowego drużyny, który w tym sezonie zdobył 5 goli a przy kolejnym asystował. Co ciekawe, "Muraś" nie zagrał również w jesiennym starciu obu ekip. W Ruchu zabraknie pauzującego za żółte kartki Michała Helika, więc trener Waldemar Fornalik będzie zmuszony do przemeblowania działającego przez większość wiosny bez większych zarzutów bloku defensywnego.
Mecz Ruchu z Pogonią rozpocznie się w Wielką Sobotę o 15:30. Arbitrem będzie Jarosław Przybył z Kluczborka.
Przewidywane skład:
Ruch: Hrdlicka - Konczkowski, Kowalczyk, Grodzicki, Pazio - Przybecki, Urbańczyk, Lipski, Surma, Moneta - Niezgoda. Trener: Waldemar Fornalik.
Pogoń: Słowik - Rapa, Fojut, Rudol, Matynia - Listkowski, Matras, Drygas, Kort, Gyursco - Frączczak. Trener: Kazimierz Moskal.
Polecane
Ekstraklasa