"Nazwa "Nieciecza" u wielu może powodować uśmiech na twarzy..."
19.11.2010
Gliwiczanie "pudło" po rundzie jesiennej mają już zapewnione. Aby zrównać się punktami z drugim w tabeli Podbeskidziem, oprócz wygranej Piasta, bielszczan musi w bieżącej kolejce pokonać Ruch Radzionków. - Wtedy zima byłaby jeszcze bardziej udana, ale parafrazując przysłowie "nie życz drugiemu, co tobie niemiłe". Każdy z nas siłą rzeczy patrzy na tabelę, ale mamy wpływ tylko na własny mecz - zaznacza Sławomir Szary, obrońca niebiesko-czerwonych.
W ostatniej serii gier do Wodzisławia Śląskiego przyjeżdża zespół z Niecieczy. - Ich trzy zwycięstwa z rzędu to nie przypadek. Oglądaliśmy fragmenty tych spotkań i wiemy, że grają dobrą piłkę. Wygrali w Szczecinie z Pogonią, a to mówi samo za siebie - podkreśla "Szarik".
- Nazwa "Nieciecza" u wielu może powodować uśmiech na twarzy. Ja jednak grałem już w równie "małym" Włókniarzu Kietrz i niejedna duża firma traciła z nami punkty. Znam to od drugiej strony, także nie ma mowy o lekceważeniu przeciwnika. Jeśli jednak chodzi o Piasta, to nie po to od 3. kolejki gonimy drużyny z czuba tabeli, by teraz znowu dać się zdystansować. Tylko my sami możemy zagwarantować osiągnięcie zakładanego celu. Czas na podsumowania rundy i myślenie o urlopach przyjdzie dopiero za kilkanaście godzin - przestrzega 31-latek.
Ostatni tydzień nie przyniósł zmian w składzie Marcina Brosza. - Wciąż poza grą znajdują się Mariusz Zganiacz i Michał Chałbiński. Dodatkowo Kuba Smektała będzie pauzował za nadmiar kartek. Nasza kadra jest na tyle szeroka, że nie powinno być problemów - dodaje defensor.
Piast Gliwice - Nieciecza
piątek, 18:00
sędziuje Mariusz Trofimiec (Kielce)
Przypuszczalne składy
Piast: Szmatuła - Buryan, Krzycki, Klepczyński, Szary - Biskup, Sielewski, Muszalik, Pietroń - Iwan, Maycon.
Nieciecza: Towarnicki - Kowalski, Cios, Baran, Kubowicz - Piątek, Prokop, Metz, Szałęga - Trafarski, Cichos.
W ostatniej serii gier do Wodzisławia Śląskiego przyjeżdża zespół z Niecieczy. - Ich trzy zwycięstwa z rzędu to nie przypadek. Oglądaliśmy fragmenty tych spotkań i wiemy, że grają dobrą piłkę. Wygrali w Szczecinie z Pogonią, a to mówi samo za siebie - podkreśla "Szarik".
- Nazwa "Nieciecza" u wielu może powodować uśmiech na twarzy. Ja jednak grałem już w równie "małym" Włókniarzu Kietrz i niejedna duża firma traciła z nami punkty. Znam to od drugiej strony, także nie ma mowy o lekceważeniu przeciwnika. Jeśli jednak chodzi o Piasta, to nie po to od 3. kolejki gonimy drużyny z czuba tabeli, by teraz znowu dać się zdystansować. Tylko my sami możemy zagwarantować osiągnięcie zakładanego celu. Czas na podsumowania rundy i myślenie o urlopach przyjdzie dopiero za kilkanaście godzin - przestrzega 31-latek.
Ostatni tydzień nie przyniósł zmian w składzie Marcina Brosza. - Wciąż poza grą znajdują się Mariusz Zganiacz i Michał Chałbiński. Dodatkowo Kuba Smektała będzie pauzował za nadmiar kartek. Nasza kadra jest na tyle szeroka, że nie powinno być problemów - dodaje defensor.
Piast Gliwice - Nieciecza
piątek, 18:00
sędziuje Mariusz Trofimiec (Kielce)
Przypuszczalne składy
Piast: Szmatuła - Buryan, Krzycki, Klepczyński, Szary - Biskup, Sielewski, Muszalik, Pietroń - Iwan, Maycon.
Nieciecza: Towarnicki - Kowalski, Cios, Baran, Kubowicz - Piątek, Prokop, Metz, Szałęga - Trafarski, Cichos.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów