Nawet stolica chwali Piecha oraz Szyndrowskiego
21.11.2011
"Piech z Ruchu jest tak chwalony, że otrzymujemy nawet telefony od czytelników święcie przekonanych o tym, iż Smuda nie tylko powinien spróbować go w parze z Lewandowskim, ale że to wypali! Nie ma drugiego tak ruchliwego zawodnika w lidze. Problem jest jeden. Tenże Lewandowski musi wykorzystywać w Bundeslidze niemal każdą okazję, bo na jego miejsce w składzie czyha Barrios. A Piech? W tym sezonie zmarnował sześć setek" - wskazuje dziennikarz z "PS".
Jednocześnie chwali Marka Szyndrowskiego, wskazując, że obrońcy Ruchu "rzadko zdarza się zrobić na boisku coś tak odważnego, pięknego i przy tym udanego, jak podanie podcinką w pole karne, które trafiło wprost na głowę Pawła Lisowskiego. Trzeba pochylić się nad nim tym dłużej, że dotyczy obrońcy, który nigdy nie był na tyle dobry, aby więcej niż kilkanaście razy w sezonie zmieścić się w składzie. Może teraz? Na razie nie zgubił po drodze nawet minuty" - czytamy.
Jednocześnie chwali Marka Szyndrowskiego, wskazując, że obrońcy Ruchu "rzadko zdarza się zrobić na boisku coś tak odważnego, pięknego i przy tym udanego, jak podanie podcinką w pole karne, które trafiło wprost na głowę Pawła Lisowskiego. Trzeba pochylić się nad nim tym dłużej, że dotyczy obrońcy, który nigdy nie był na tyle dobry, aby więcej niż kilkanaście razy w sezonie zmieścić się w składzie. Może teraz? Na razie nie zgubił po drodze nawet minuty" - czytamy.
Polecane
Ekstraklasa