Nawet 7.000 ludzi zobaczy ostatni mecz Ruchu w tym sezonie?

30.04.2012
Jest światełko w tunelu, że nie spełni się czarny scenariusz. Jaki? Że Ruch w niedzielę miałby walczyć o tytuł mistrzowski przy pustych trybunach. Klub z Chorzowa po cichu wierzy w zawieszenie nałożonych kar.
Przypomnijmy, że po zamieszkach, do których doszło w trakcie Wielkich Derbów Śląska z Górnikiem Zabrze, na Ruch i stadion przy Cichej nałożono szereg ograniczeń.

Komisja Ligi zamknęła częściowo obiekt, pozwalając, by dwa ostatnie mecze obejrzało nie więcej niż 3.000 ludzi, bo tyle osób zmieści się na trybunie głównej i w sektorze rodzinnym.

Prezydent miasta Andrzej Kotala podjął z kolei decyzję, że mecz Ruchu z Łódzkim KS-em obejrzy tylko 199 osób. To skutek uchybień, jakie wskazała policja. Jednocześnie zaznaczył, że ta liczba ma obowiązywać tylko na meczu z łodzianami. Jeśli usterki zostaną naprawione, jest szansa, że ostatnie spotkanie sezonu z Lechią Gdańsk będzie mogło zobaczyć więcej osób.

Ile dokładnie? Na chwilę obecną Komisja Ligi zgadza się na 3000 kibiców. Ale Ruch dziś wystosował wniosek, by ten organ spółki Ekstraklasa S.A. zawiesił część kary i pozwolił tym samym na wpuszczenie 7000 ludzi.

Chorzowianie motywują to faktem, że jeden mecz już się odbył przy niemalże pustych trybunach, zaś klub robi, co w jego mocy, aby do kolejnych burd już nie doszło.

W środę wniosek Ruchu zostanie rozpatrzony przez Komisję Ligi i wtedy zapadnie decyzja, ile osób ostatecznie zobaczy na żywo spotkanie z Lechią Gdańsk.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również