Nasze drużyny (niemal) nie korzystają z rzutów karnych!
05.11.2012
Prześledziliśmy, kto z całej ekstraklasy najczęściej korzysta, a kto traci na rzutach karnych. Nasze drużyny... niemal w tym zestawieniu nie występują. Jedyny gol z 11 metrów zdobyty przez piłkarza z województwa śląskiego, padł po strzale Wojciecha Kędziory w mecz Piasta Gliwice z Pogonią Szczecin. W tym miejscu mogło się też znaleźć nazwisko Marka Zieńczuka z Ruchu Chorzów, ale doświadczony skrzydłowy zmarnował jedyną "jedenastkę", jaką "Niebiescy" mieli w tym sezonie.
Podbeskidzie i Górnik ani razu nie miały jeszcze w tym sezonie okazji strzelać rzutu karnego. Zabrzanie przynajmniej, dla równowagi, nie stracili też ani jednej bramki z 11 metrów. Nie to, co bielszczanie, których ta nieprzyjemność spotkała w ostatniej minucie niedawnego starcia z Lechią Gdańsk. Wtedy pewnie gola zdobył Abdou Razack Traore.
Zdecydowanie najwięcej "jedenastek" jest w meczach Korony Kielce. Zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego dwa razy strzelali rzut karny, jednak mają tylko 50 procent skuteczności. Ich rywale jednak jeszcze gorzej. Przeciwko kielczanom podyktowano aż pięć rzutów karnych, lecz tylko dwa z nich zakończyły się bramkami.
Tego szczęścia nie miały Ruch i Piast. Przeciwko chorzowianom dyktowano w tym sezonie dwie "jedenastki" i obie zostały zamienione na gole. Zaś gliwiczanom zdarzyło się to tylko raz. Wtedy to zawodnik Widzewa w 90. minucie z karnego zabrał beniaminkowi jeden punkt.
Największym beneficjentem "jedenastek" w naszej lidze są Legia Warszawa (2/3 strzelone), Śląsk Wrocław (2/3) oraz Widzew (3/3).
Podbeskidzie i Górnik ani razu nie miały jeszcze w tym sezonie okazji strzelać rzutu karnego. Zabrzanie przynajmniej, dla równowagi, nie stracili też ani jednej bramki z 11 metrów. Nie to, co bielszczanie, których ta nieprzyjemność spotkała w ostatniej minucie niedawnego starcia z Lechią Gdańsk. Wtedy pewnie gola zdobył Abdou Razack Traore.
Zdecydowanie najwięcej "jedenastek" jest w meczach Korony Kielce. Zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego dwa razy strzelali rzut karny, jednak mają tylko 50 procent skuteczności. Ich rywale jednak jeszcze gorzej. Przeciwko kielczanom podyktowano aż pięć rzutów karnych, lecz tylko dwa z nich zakończyły się bramkami.
Tego szczęścia nie miały Ruch i Piast. Przeciwko chorzowianom dyktowano w tym sezonie dwie "jedenastki" i obie zostały zamienione na gole. Zaś gliwiczanom zdarzyło się to tylko raz. Wtedy to zawodnik Widzewa w 90. minucie z karnego zabrał beniaminkowi jeden punkt.
Największym beneficjentem "jedenastek" w naszej lidze są Legia Warszawa (2/3 strzelone), Śląsk Wrocław (2/3) oraz Widzew (3/3).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów