Nasza jedenastka kolejki

24.03.2015
Z naszych przedstawicieli w najwyższej klasie rozgrywkowej w miniony weekend tylko Podbeskidzie dopisało sobie punkty. Dobre mecze rozgrywali za to zawodnicy z niższych lig, którzy przewodzą w zestawieniu. Czas na naszą jedenastkę kolejki!
Łukasz Sobala/PressFocus
Zajac

Sokołowski   Helik   Deja   Petasz

Dudek   Muszalik   Wróbel

Tylec   Demjan  Dudziński
 
Richard Zajac (Podbeskidzie) - Bramkarz Podbeskidzia był jedną z najjaśniejszych postaci "Górali" w starciu z Jagiellonią. Słowak nawiązał do swoich najlepszych występów w barwach bielszczan. Kilkukrotnie ratował zespół przed stratą bramki.

Marek Sokołowski (Podbeskidzie) - Pomimo wieku kapitan Podbeskidzia prezentuje wysoką formę. Całe spotkanie grał bardzo twardo w obronie i często podłączał się do ofensywy.

Michał Helik (Ruch) - Jeden z najlepszych piłkarzy Ruchu w przegranym spotkaniu z Zawiszą. Jako jedyny grał na swoim poziomie i nie popełniał rażących błędów.

Adam Deja (Podbeskidzie) - "Górale" zagrali na zero z tyłu stąd obecność kolejnego zawodnika z Bielska-Białej w jedenastce kolejki. Poprawny w obronie, dobrze wyprowadzał piłkę do ofensywniej usposobionych kolegów.

Piotr Petasz (GKS Katowice) - W końcu potwierdził, że stałe fragmenty gry to jego specjalność. To właśnie po uderzeniu z rzutu wolnego - i rykoszecie - zdobył swojego pierwszego gola dla GieKSy. Inne uderzenie z wolnego minimalnie przeleciało nad poprzeczką. Jego bramka dała katowiczanom jeden punkt w Chojnicach.
 
 
Sebastian Dudek (Zagłębie Sosnowiec) - Kapitan sosnowiczan rozegrał bardzo dobre spotkanie w Limanowej. Pewnie wykorzystał rzut karny, który dał Zagłębiu bramkę kontaktową. Zaliczył jedną asystę i dużo widział celnie podając swoim kompanom z drużyny.

Mariusz Muszalik (ROW Rybnik) - Lider, "mózg" i organizator poczynań wicelidera drugiej ligi. Tak jest w każdym meczu ROW-u. Wczoraj doświadczony pomocnik dołożył jeszcze przepięknego gola na 2-0, zdobytego bezpośrednio z rzutu wolnego.

Tomasz Wróbel (Rozwój Katowice) - Zanotował dwie asysty w meczu z Wisłą Puławy. Już w pierwszej minucie idealnie dośrodkował na głowę Patryka Kuna, a później dograł - również na głowę - Filipowi Kozłowskiemu.

Hubert Tylec (Zagłębie Sosnowiec) - Pozostający do tej pory w cieniu Jakuba Araka napastnik rozegrał swój najlepszy mecz w tym sezonie. Strzelił dwie bardzo ważne bramki. Najpierw doprowadził do wyrównania, a tuż przed przerwą wyprowadził sosnowiczan na prowadzenie. Oba gole Tylca były niecodziennej urody. Pierwszą strzelił z dystansu, a przy drugiej świetnie przyjął, ograł dwóch obrońców i z zimną krwią pokonał bramkarza Limanovii.

Robert Demjan (Podbeskidzie) - Czwarty zawodnik "Górali" w zestawieniu. Wszedł w drugiej połowie, początkowo nie imponował, ale w ostatniej minucie pokazał to z czego był znany w Bielsku podczas swojej pierwszej przygody. Dobrze się ustawił, minął obrońców, położył bramkarza "Jagi" i umieścił futbolówkę w pustej bramce zapewniając bielszczanom trzy punkty w konfrontacji z wiceliderem Ekstraklasy.

Patryk Dudziński (ROW Rybnik) - Młody skrzydłowy zagrał wiosną dopiero po raz pierwszy od początku meczu i już w 2 minucie otworzył wynik spotkania w Pruszkowie. Później miał jeszcze kolejne okazje do wpisania się na listę strzelców (między innymi uderzenie "nożycami"), a wszystko to dzięki swej niebywałej wręcz aktywności na boisku.

 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również