Nasza jedenastka kolejki
12.05.2015
Wilczek Arak
Zieńczuk Starzyński Goncerz Chmiel
Pietrzak Jary Kamiński Frańczak
Putnocky
Zieńczuk Starzyński Goncerz Chmiel
Pietrzak Jary Kamiński Frańczak
Putnocky
Matus Putnocky (Ruch Chorzów) – Można powiedzieć bez niespodzianki. Na tej pozycji Słowak jest bezkonkurencyjny nie tylko na naszym podwórku, ale również w całej Ekstraklasie. Z meczu na mecz pokazuje coraz więcej. Po raz kolejny zachował czyste konto.
Adrian Frańczak (GKS Katowice) – Popisał się fantastyczną bramką zza pola karnego, która była ozdobą meczu. Wyprowadził GieKSę na prowadzenie.
Mateusz Kamiński (GKS Katowice) – Strzelił jedną z bramek dla katowiczan, a ponadto przez całe spotkanie bardzo dobrze wywiązywał się ze swoich defensywnych zadań.
Szymon Jary (ROW Rybnik) – ROW zaledwie zremisował w Niepołomicach po dość przeciętnym widowisku, lecz nie wypada nie zauważyć dobrej postawy defensywy rybniczan, na czele z parą środkowych obrońców. W szczególności na wyróżnienie zasłużył właśnie Jary, kilkukrotnie z powodzeniem zatrzymujący ofensywne zapędy napastników rywali.
Rafał Pietrzak (GKS Katowice) – Najlepiej i najrówniej grający zawodnik GKS-u w tym roku. Jak zwykle często podłączał się do akcji ofensywnych i był aktywny w defensywie.
Damian Chmiel (Podbeskidzie Bielsko-Biała) – Lider "Górali" w meczu z Zawiszą. Miał udział przy obu bramkach dla bielszczan. Niestety jego gol, wyprowadzający Podbeskidzie na prowadzenie, ostatecznie nie zapewnił zwycięstwa.
Grzegorz Goncerz (GKS Katowice) – Bramki nie strzelił, ale był wyróżniającą się postacią. Jego udział przy dwóch bramkach dla katowiczan i aktywność podczas całego spotkania była nie do przecenienia.
Filip Starzyński (Ruch Chorzów) – "Figo" strzelił bramkę do szatni i zaskoczył kielczan. Trafienie z rzutu wolnego było nie tylko cenne, ale również niebywałej urody. Ponadto, jak zwykle, przez całe spotkanie pod grą. Często brał na siebie odpowiedzialność i kreował grę.
Marek Zieńczuk (Ruch Chorzów) – Po raz pierwszy w tym sezonie wpisał się na listę strzelców. Jego trafienie, podobnie jak bramka Starzyńskiego, była technicznym majstersztykiem.
Kamil Wilczek (Piast Gliwice) – Piast przegrał w dość żenującym stylu, ale lider klasyfikacji strzelców Ekstraklasy swoje zrobił. Wilczek ustrzelił szesnastego gola w ramach rozgrywek ligowych i zarazem dopiero pierwszego po uderzeniu "z wapna". Snajper "Piastunek" został również, w pełni zasłużenie, wybrany plusem poniedziałkowego meczu.
Jakub Arak (Zagłębie Sosnowiec) – Zagłębie swój mecz zremisowało, ale to właśnie on otworzył wynik spotkania celnym uderzeniem głową. Dla Araka była to już 15 bramka w sezonie. Do lidera klasyfikacji strzelców, Łukasza Sekulskiego, traci co prawda 9 bramek, ale na uznanie zasługuje to, jak ważne bramki Arak do tej pory strzelał.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów