Nasza jedenastka kolejki

07.04.2015
Za nami Święta Wielkanocne. Nie były to jednak zwyczajne święta kojarzone z zajączkiem i barankiem jak każdej wiosny. Po raz pierwszy od 1963 roku na ten okres przypadły Wielkie Derby Śląska! Zobaczcie, którzy piłkarze zagrali najlepiej i zasłużyli by znaleźć się w "Naszej jedenastce kolejki". 
Rafał Rusek/Press Focus
Arak  Kuświk 

Chmiel  Starzyński  Śpiączka  Gergel

Magiera  Stano  Konieczny  Krotofil

Kos


 
Mateusz Kos (Raków Częstochowa) – Zachował czyste konto w meczu z Kotwicą Kołobrzeg i w ważnych momentach bronił kluczowe akcje. Kiedy było 1-0 obronił bardzo dobry strzał Korneliusza Sochania i zapobiegł wyrównaniu stanu rywalizacji. 
 
Marek Krotofil (Energetyk ROW) – To on zdobył dla zespołu Marcina Prasoła jedynego gola, gdy precyzyjną główką wykończył rzut rożny, wykonany przez Muszalika. Po zmianie stron właśnie z prawej strony boiska gracze gospodarzy stwarzali największe zagrożenie pod bramką "Górników". Spora w tym zasługa Krotofila, który raz po raz szybkimi rajdami bez problemu mijał ustawionych vis a vis zawodników z Wałbrzycha.
 
Pavol Stano (Podbeskidzie Bielsko-Biała) – Pewny punkt defensywy "Górali". Przez całe spotkanie skoncentrowany na przerywaniu ataków rywali.

Bartłomiej Konieczny (Podbeskidzie Bielsko-Biała) - Najlepszy z obrońców bielszczan w tym meczu. We Wrocławiu przypomniał sobie swoje najlepsze występy na boiskach ekstraklasy. Nie wyzbył się drobnych błędów, ale nie były one na tyle groźne by mogły sprawić zagrożenie pod bramką Richarda Zajaca.

Mariusz Magiera (Górnik Zabrze) – Choć w defensywie nie było bezbłędnie to i tak zagrał najlepiej spośród wszystkich obrońców Górnika. Ponadto bardzo aktywny w ofensywie. Często dośrodkowywał w pole karne Ruchu, ale jego koledzy nie potrafili wykorzystać jego podań.  

Roman Gergel (Górnik Zabrze) – Zdecydowanie najlepszy zawodnik zabrzan. Cały mecz bardzo aktywny, a jego dobra postawa okraszona bramką, która dała Górnikowi punkt. Warto też podkreślić, że gola zdobył w momencie, kiedy rywal był zdecydowanie lepszy. 

Bartosz Śpiączka (Podbeskidzie Bielsko-Biała) – Bardzo aktywny i sprawiający obronie Śląska wiele problemów. Choć drogi do bramki nie znalazł zapisał występ ze Śląskiem na plus.

Filip Starzyński (Ruch Chorzów) – Lider środka pola. Tak należy opisać grę popularnego "Figo" w Wielkich Derbach Śląska. Zanotował dwie asysty przy dwóch bramkach Grzegorza Kuświka. Całe spotkanie bardzo aktywny, często znajdował się pod grą. Jego prostopadłe podania robiły sporo zamieszania pod bramką Górnika. 

Damian Chmiel (Podbeskidzie Bielsko-Biała) – Najlepszy zawodnik "Górali" w meczu ze Śląskiem. Jego obecność w polu karnym bądź w jego pobliżu niemal zawsze oznaczała zagrożenie dla bramki wrocławian. Trzy razy dobrze uderzał, ale jego strzały padały łupem golkipera Śląska. 

Jakub Arak (Zagłębie Sosnowiec) – Napastnik sosnowiczan po raz kolejny został bohaterem. Tym razem Zagłębie nie zdobyło kompletu punktów, ale dzięki jego pięknej bramce głową w 90 minucie spotkania, zdołało wywieźć z Katowic cenny punkt. Arak ma już na swoim koncie 12 bramek w II lidze. 

Grzegorz Kuświk (Ruch Chorzów) – Zdecydowanie bohater kolejki. Strzelił dwie bramki w Wielkich Derbach Śląska. W obu sytuacjach wykazał się instynktem strzeleckim i umiejętnością uwolnienia się od rywala. Mało brakowało, a jego trafienia zapewniłyby Ruchowi zwycięstwo. Najlepszy zawodnik "Niebieskich" i minionej kolejki w województwie śląskim. 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również