Nasza jedenastka kolejki
09.06.2015
Okińczyc Kozłowski
Kołodziej Tkocz Reiman Wróbel
Ninković Budek Helik Sierczyński
Gąsiński
Szymon Gąsiński (Zagłębie Sosnowiec) – W dużej mierze dzięki niemu Zagłębie zremisowało z Puszczą i wywalczyło awans do I ligi. Wielokrotnie stawał na wysokości zadania. Niemal bezbłędny występ doświadczonego golkipera.
Marcin Sierczyński (Zagłebie Sosnowiec) – Wywiązywał się nie tylko ze swoich defensywnych obowiązków. Zwłaszcza w drugiej połowie stwarzał sporo zamieszania na prawym skrzydle. Koledzy nie potrafili wykorzystać jego dobrych dośrodkowań.
Michał Helik (Ruch Chorzów) – Młody obrońca zakończył sezon dobrym występem przeciwko Zawiszy. Solidny w defensywie, nie zszedł poniżej swojego poziomu.
Adrian Budek (Zagłębie Sosnowiec) – Zapobiegł trzem groźnym strzałom na bramkę Gąsińskiego.
Jovan Ninković (Zagłębie Sosnowiec) – Po meczu z Puszczą na wyróżnienie zasługuje cały blok defensywny sosnowiczan. Pomimo tego, że rywal był niżej notowany, to stwarzał sporo zagrożenia pod bramką Zagłębia. Gdyby nie postawa między innymi Ninkovicia, korzystnego rezultatu mogłoby nie być.
Tomasz Wróbel (Rozwój Katowice) – Jak na kapitana przystało, pociągnął zespół w meczu, który zadecydował o awansie do I ligi. Spotkanie zakończył golem po ładnej, indywidualnej akcji.
Robert Tkocz (Rozwój Katowice) – Zdobył gola na 2-1, po którym gospodarze już nie mieli sił odrobić straty. Po strzeleniu bramki... wykonał cieszynkę a'la Artur Jędrzejczyk. Wbiegł na trybuny i usiadł na krzesełku.
Wojciech Reiman (Raków Częstochowa) – Strzelił bramkę dającą częstochowianom miejsce barażowe... w 90 minucie spotkania. Dzięki niemu Raków zagra z Pogonią Siedlce w barażu o I ligę.
Dariusz Kołodziej (Podbeskidzie) – Chyba najbardziej aktywny zawodnik bielszczan w przegranym meczu z Koroną. Na miejsce w jedenastce zasłużył sobie jednak nie samą grą co niezwykle efektywnym golem z rzutu wolnego.
Filip Kozłowski (Rozwój Katowice) – Rozwój długo nie mógł wyjść na prowadzenie. To on w drugiej połowie strzelił bardzo ważną bramkę na 1-0.
Wojciech Okińczyc (Raków Częstochowa) – Były napastnik Podbeskidzia wyrównał stan spotkania z Siarką Tarnobrzeg i dał podwaliny pod końcowy sukces Rakowa, jakim jest miejsce w barażu o I ligę.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów