Nasi zaczynają się szykować na mecz z mistrzami Europy!
25.05.2010
Obóz kadry rozpoczął się w Warszawie w hotelu Sheraton, skąd piłkarze pojechali do Kielc. To w tym mieście już w sobotę rozegrany zostanie mecz towarzyski z Finlandią. - Czasu na wypoczynek nie ma wiele, ale cóż. Nie narzekamy z tego powodu - zapewnia Artur Sobiech, dla którego to pierwsze powołanie do kadry seniorskiej. Dotąd grywał w reprezentacjach młodzieżowych. Niewielkie doświadczenie ma Kamil Glik, ale w debiucie zdążył już strzelić gola.
Największym zaufaniem Franciszka Smudy cieszy się Maciej Sadlok. Po niedawnym spotkaniu z Legią Warszawa, selekcjoner pochwalił 21-latka, stwierdzając, że "jest w reprezentacyjnej formie". - Maciej Sadlok i Artur Sobiech to zawodnicy, których widzę w mojej kadrze - przyznaje Smuda, co mocno mobilizuje młodych graczy "Niebieskich". - Reprezentacja to promocja i ta najmocniejsza karta przetargowa przy ewentualnym transferze. W lidze czasami piłkarz żmudnie pracuje, a pozostaje niezauważony. Kilka dobrych zagrań w kadrze robi dużo większe wrażenie. Nie ścigam się z Arturem. Dla mnie najważniejsze są postępy, a nie transfer - zaznacza Sadlok.
Jeśli chodzi o wspomniane przez niego tematy zmiany barw, to cała opisywana trójka jest na liście życzeń innych klubów. Lech Poznań wysłał już oficjalne zapytanie odnośnie Sobiecha. Sporo pisze się o ewentualnych przeprowadzkach Glika i Sadloka. - Myślę, że podczas mego pobytu na zgrupowaniu reprezentacji wiele się wyjaśni - uważa obrońca Ruchu, który stara się niemniej skupiać na meczach z Finlandią (29.05), Serbią (02.06) i Hiszpanią (08.06).
Szczególnie ciekawie zapowiada się ostatni mecz. Rywalem będą wszak mistrzowie Europy.
Największym zaufaniem Franciszka Smudy cieszy się Maciej Sadlok. Po niedawnym spotkaniu z Legią Warszawa, selekcjoner pochwalił 21-latka, stwierdzając, że "jest w reprezentacyjnej formie". - Maciej Sadlok i Artur Sobiech to zawodnicy, których widzę w mojej kadrze - przyznaje Smuda, co mocno mobilizuje młodych graczy "Niebieskich". - Reprezentacja to promocja i ta najmocniejsza karta przetargowa przy ewentualnym transferze. W lidze czasami piłkarz żmudnie pracuje, a pozostaje niezauważony. Kilka dobrych zagrań w kadrze robi dużo większe wrażenie. Nie ścigam się z Arturem. Dla mnie najważniejsze są postępy, a nie transfer - zaznacza Sadlok.
Jeśli chodzi o wspomniane przez niego tematy zmiany barw, to cała opisywana trójka jest na liście życzeń innych klubów. Lech Poznań wysłał już oficjalne zapytanie odnośnie Sobiecha. Sporo pisze się o ewentualnych przeprowadzkach Glika i Sadloka. - Myślę, że podczas mego pobytu na zgrupowaniu reprezentacji wiele się wyjaśni - uważa obrońca Ruchu, który stara się niemniej skupiać na meczach z Finlandią (29.05), Serbią (02.06) i Hiszpanią (08.06).
Szczególnie ciekawie zapowiada się ostatni mecz. Rywalem będą wszak mistrzowie Europy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów