Nasi trenerzy będą oglądali EURO 2012 przed... telewizorami!

08.06.2012
- PZPN powinien inwestować w polskich szkoleniowców. Są bilety na EURO 2012 dla aktorów czy polityków, a dla trenerów już nie. Nie rozumiem tego! - irytuje się Waldemar Fornalik. Kto zobaczy Euro na żywo?
Mają analizować grę najlepszych i nowe pomysły przekazywać polskim zawodnikom. Sęk w tym, że większość naszych trenerów nie zobaczy meczów Euro 2012 na żywo z trybun. - Zaproszenia nie posiadam, biletu także nie mam - mówi Dariusz Fornalak. - Nie miałem możliwości losować biletów na EURO, a u "konika" kupował nie będę - dodaje trener Polonii Bytom.

- Wejściówki nie otrzymałem, ale też się o nią specjalnie nie ubiegałem. Myślę, że jest tylu chętnych do zobaczenia meczów EURO na żywo, że nie każdemu można dogodzić - uważa Piotr Mandrysz, który właśnie co wprowadził GKS Tychy do I ligi.

Dziś mecz otwarcia, a tymczasem Marcin Brosz z Piasta Gliwice przebywa w Hiszpanii. - Ja jestem na urlopie, trenerzy są na urlopach. Większość sztabu odpoczywa - przyznaje Przemysław Plisz, rzecznik prasowy klubu z Okrzei. - Jeśli ktoś się wybiera, to na własną rękę załatwiał sobie wejściówki - dodaje.

Nie rozumie tego Waldemar Fornalik. Szkoleniowiec Ruchu Chorzów dwa lata temu dostał zaproszenie do RPA, dokąd został wysłany razem z Jackiem Zielińskim i Michałem Probierzem. - I teraz powinno być podobnie! Powinno się wyróżnić polskich trenerów i zlecić im sporządzenie raportów - uważa Fornalik.

- Ruch otrzymał pewną pulę biletów. Podkreślam jednak, że nie dostaliśmy ich za darmo, tylko musimy je wykupić - wskazuje.

Mecz Polski z Rosją zobaczy Rafał Górak, który jako jedyny z naszych rozmówców potwierdził, że posiada wejściówkę na Euro 2012. - Spotkanie z Rosją wzbudza wiele emocji - cieszy się ze swojego wyboru Górak.
autor: Dawid Jenczmyk, Krzysztof Kubicki, Maciej Smolewski, Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również