Napiją się kawy, a potem... jeden będzie chciał pokonać drugiego
07.08.2009
Obaj panowie są obecnie szkoleniowcami, a jutro staną naprzeciw siebie. - Utrzymujemy ze sobą kontakt. Często rozmawiamy. I choć przed meczem pewnie też wypijemy razem kawę, to potem o sentymentach mowy być nie może - zaznacza Fornalik.
Dwaj przyjaciele z boiska po dwóch stronach barykady >
- Musimy wygrać z Ruchem! - podkreśla głośno jego vis-a-vis. Dariusz Fornalak przyznaje jednak, że spotkania na Cichej traktuje szczególnie. - Będzie sentymentalnie, bo zawsze kiedy przyjeżdżam do Chorzowa, wraca temat mojej gry. Wraca, bo musi, wszak spędziłem tam 13 pięknych lat i rozegrałem niecałe 300 meczów. Przeżyłem tam zarówno piękne, jak i złe chwile, ale nie wracajmy już do tego. Obecnie liczy się tylko Piast - dodaje szkoleniowiec Piasta.
Dwaj przyjaciele z boiska po dwóch stronach barykady >
- Musimy wygrać z Ruchem! - podkreśla głośno jego vis-a-vis. Dariusz Fornalak przyznaje jednak, że spotkania na Cichej traktuje szczególnie. - Będzie sentymentalnie, bo zawsze kiedy przyjeżdżam do Chorzowa, wraca temat mojej gry. Wraca, bo musi, wszak spędziłem tam 13 pięknych lat i rozegrałem niecałe 300 meczów. Przeżyłem tam zarówno piękne, jak i złe chwile, ale nie wracajmy już do tego. Obecnie liczy się tylko Piast - dodaje szkoleniowiec Piasta.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów