Napastnik z Odry słyszał o Polsce od Kalu Uche
07.02.2010
Kalu swego czasu był w bardzo szerokiej kadrze AC Milan, strzelał potem sporo bramek w Szwajcarii (28 goli w 48 meczach w barwach FC Chiasso). Dobra passa niedawno się skończyła. Rzadko grał w zespole FC Bellinzona. - Borykałem się z kontuzją, miałem również pewne problemy z działaczami i trenerem - tłumaczy. Dlatego trafił do Wodzisławia Śląskiego. Jego przylot był kilka razy przekładany, ale wreszcie napastnik pojawił się w Polsce. Zagrał w sparingu z Piastem Gliwice, a następnie wyleciał z Odrą na zgrupowanie do Alanyi.
- Jest w tym zespole wielu dobrych zawodników. Potrzeba nam trochę czasu, aby się zgrać. Najważniejsze jednak, że jest "team spirit", dobra atmosfera - podkreśla Kalu, który w sobotnim sparingu nie wystąpił z uwagi na lekką kontuzję mięśnia czworogłowego. Przez kilka dni trenował indywidualnie i poddawał się zabiegom fizjoterapeutów. - Nie czułem się jeszcze na sto procent zdrowy. Mam jednak nadzieję, że w następnym spotkaniu już zagram - stwierdza.
Informacji o Polsce zaczerpnął od swoich rodaków, którzy też grają w piłkę. Jednym z nich jest Kalu Uche, były zawodnik Wisły Kraków. - Obecnie występuje w lidze hiszpańskiej - wskazuje Ikechukwu, który w Odrze najwięcej czasu spędza z Danielem Bueno i Mauro Cantoro. - Ale świetnie się dogaduję także z innymi kolegami - zapewnia i póki co cieszy się tureckim słońcem, bo już niebawem będzie musiał wrócić do naszego zimniejszego kraju.
- Jest w tym zespole wielu dobrych zawodników. Potrzeba nam trochę czasu, aby się zgrać. Najważniejsze jednak, że jest "team spirit", dobra atmosfera - podkreśla Kalu, który w sobotnim sparingu nie wystąpił z uwagi na lekką kontuzję mięśnia czworogłowego. Przez kilka dni trenował indywidualnie i poddawał się zabiegom fizjoterapeutów. - Nie czułem się jeszcze na sto procent zdrowy. Mam jednak nadzieję, że w następnym spotkaniu już zagram - stwierdza.
Informacji o Polsce zaczerpnął od swoich rodaków, którzy też grają w piłkę. Jednym z nich jest Kalu Uche, były zawodnik Wisły Kraków. - Obecnie występuje w lidze hiszpańskiej - wskazuje Ikechukwu, który w Odrze najwięcej czasu spędza z Danielem Bueno i Mauro Cantoro. - Ale świetnie się dogaduję także z innymi kolegami - zapewnia i póki co cieszy się tureckim słońcem, bo już niebawem będzie musiał wrócić do naszego zimniejszego kraju.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów