Napastnik Piasta: Nie trafiliśmy i było po meczu...

02.03.2014
Wojciech Kędziora pojawił się wczoraj w końcówce starcia z Lechem Poznań, nawet jego obecność nie powstrzymała "Kolejorza" przed zdemolowaniem gości z Gliwic..
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Wynik wskazuje na jednostronne widowisko, ale my mieliśmy swoje szanse. Pokazuje to początek drugiej połowy, gdzie Lech nie grał tak dobrze jak w pierwszej. Mieliśmy wtedy jedną-dwie sytuacje, po których mogliśmy się pokusić o wyrównanie. To była jakaś nasza nadzieja na dzisiejsze spotkanie - mówi napastnik Piasta.


- Niestety, nie trafiliśmy i później już było po meczu. Mieliśmy problem żeby utrzymać się przy piłce i momentami wyjść z własnej połowy. Lech nam nie pozwolił na wiele. Nie byliśmy im w stanie przeszkadzać. Tak jak powiedziałem wcześniej - mieliśmy swój moment, ale go nie wykorzystaliśmy i później już było po sprawie - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl/ piast-gliwice.eu

Przeczytaj również