Napastnik Piasta Gliwice: Nie muszę strzelać bramek

07.08.2011
Adrian Świątek wciąż czeka na swojego pierwszego gola w tym sezonie. Zawodnik Piasta Gliwice nie strzela, ale za to wypracowuje bramki kolegom. - Ważne, abyśmy wygrywali - mówi napastnik.
"Święty" w meczu Piasta z Polonią Bytom pojawił się na boisku w 58. minucie i już po kwadransie gry wypracował bramkę. - Dostałem długą piłkę, ograłem obrońcę, zagrałem do Pavla, ten na raty, ale strzelił - opisuje gola zdobytego przez Cicmana. - Cała drużyna pracuje na każdą akcję i każdą bramkę. Chwała chłopakom, że grali do końca - dodaje.

Świątek w trzech kolejkach nie wpisał się na listę strzelców. Tragedii jednak z tego nie robi. - Nie muszę strzelać bramek. Ważne, abyśmy wygrywali i zdobywali punkty, choć oczywiście chciałbym też strzelać gole, bo to największa frajda - przyznaje piłkarz.
źródło: piast.gliwice.pl

Przeczytaj również