Napastnik Odry szukał angażu w Czechach. Nie udało się, bo...

27.06.2011
Grający wiosną w Odrze Wodzisław, Tomasz Stolpa, niezbyt miło będzie wspominał testy w czeskim 1.FC Slovacko. Napastnik w meczu sparingowym doznał urazu mięśnia dwugłowego i opuścił boisko.
- Jak pech to pech. Trenowałem przez kilka dni w zespołem czeskiej ekstraklasy, w sumie było to 11 jednostek treningowych. Czesi na gwałt szukają napastnika i na razie temat upadł. Wróciłem do Polski, gdzie mam kilka ofert, głównie z zaplecza ekstraklasy - mówi Stolpa, który wiosną w 9 meczach strzelił trzy bramki.

Stolpa uchodzi za prawdziwego obieżyświata. Grał wcześniej m.in. w Norwegii i Azerbejdżanie.
autor: KP

Przeczytaj również