"Napastnicy Ruchu zawsze słynęli z tego, że są szybcy i zdecydowani"

03.11.2010
"Niebiescy" już w sześciu meczach w tym sezonie nie zdołali strzelić gola. Wróciły koszmary z okresu, kiedy przy Cichej nie pracował jeszcze Waldemar Fornalik. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy?
- Nie będę owijał w bawełnę, że gra tego klubu mnie martwi. Ruch zawsze miał swój styl gry, oparty na szybkiej wymianie piłek i przede wszystkim grze do przodu. Napastnicy Ruchu zawsze słynęli z tego, że są szybcy i zdecydowani pod bramką przeciwnika. Tacy byli również Sobiech i Niedzielan. Teraz gracza ich pokroju nie ma w drużynie Ruchu. Napastnik powinien grac zwrócony twarzą do bramki przeciwnika, a nie tyłem do niej i jeszcze wracać po piłkę do środka boiska - mówi Jan Benigier.

Człowiek ten zdobył z Ruchem trzykrotnie mistrzostwo Polski. Strzelił dla niego 74 gole. - System 38 podań - a może nawet więcej - tylko po to, aby utrzymać się przy piłce, do niczego nie prowadzi - dodaje Benigier.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również