Nalepa strzelił gola Polonii, ale zadowolony z występu nie jest

08.02.2012
Patryk Nalepa otworzył wynik wczorajszego meczu sparingowego Piasta Gliwice z Polonią Bytom. Mimo szybko zdobytej bramki, młody napastnik miał sobie coś do zarzucenia. Jak sam przyznał, mogło być lepiej.
19- latek z Knurowa zagrał od pierwszej minuty, a już w piątej cieszył się z gola. To jednak, według jego opinii, za mało. - Nie był to mój najlepszy występ. Wprawdzie strzeliłem bramkę, ale przy straconym golu popełniłem błąd w ustawieniu. Miałem jeszcze jedną okazję, ale zabrakło skuteczności - mówi samokrytycznie Nalepa.

Co spowodowało, że aspirujący do awansu Piast zaledwie zremisował z walczącą o utrzymanie Polonią? Młokos zna odpowiedź na to nurtujące fanów "Piastunek" pytanie. - W pierwszej połowie powinniśmy zagrać większym pressingiem z przodu, starać się odebrać piłkę, wtedy mielibyśmy więcej sytuacji bramkowych - opisuje.

Żadnym usprawiedliwieniem nie może być pogoda. - Pogoda nam nie sprzyjała, ale obie drużyny miały identyczne warunki, więc nie ma  co się usprawiedliwiać - zaznacza strzelec jedynego gola dla Piasta.
źródło: SportSlaski.pl/ piast-gliwice.eu

Przeczytaj również