Najwięszy sponsor Ruchu przyjeżdża dziś do Chorzowa
31.10.2011
Józef Wojciechowski i jego decyzje, które dotyczyły również Ruchu Chorzów:
Pożegnał Waldemara Fornalika
Szkoleniowiec ten pracował przy Konwiktorskiej niemal równy rok. Wykonał kawał dobrej roboty, bo kiedy obejmował "Czarne Koszule", drużyna była w kryzysie i groził jej spadek z zaplecza ekstraklasy. Pod wodzą Fornalika zaczęła wygrywać. Wojciechowski i jego ludzie woleli jednak trenera z głośniejszym nazwiskiem, więc postawili na Dariusza Wdowczyka. Fornalik via Widzew Łódź trafił w końcu do Chorzowa.
500 tysięcy złotych za Brzyskiego
18 stycznia 2010 roku JW kupił pierwszego zawodnika Ruchu. Za kwotę wpisaną w kontrakcie do Warszawy powędrował Tomasz Brzyski. Sytuacja w Chorzowie była akurat napięta, piłkarze czekali na zaległe pensje, więc pieniądze wykorzystano do "gaszenia pożaru".
3,9 miliona złotych za Sobiecha
Za młodego zawodnika chorzowscy działacze wynegocjowali bardzo dobre pieniądze, bo milion euro. To w dużej mierze dzięki tym środkom drużyna w spokoju przygotowywała się do Ligi Europejskiej, a na koniec 2010 roku zanotowała dodatni bilans finansowy.
2,7 miliona złotych za Sadloka
Krótko po sfinalizowaniu rozmów z Arturem Sobiechem, Józef Wojciechowski zamarzył sobie, aby pozyskać Macieja Sadloka. I znów przelał niemałe pieniądze. W dodatku pozwolił, by Sadlok jeszcze przez jedną rundę grał w Chorzowie na zasadzie wypożyczenia.
15 procent od sprzedaży Sobiecha do Hannoveru 96
Ruch pozwalając na transfer 20-latka do Polonii, zastrzegł sobie, że otrzyma 15 procent od wartości następnego transferu. Józef Wojciechowski sprzedał napastnika do Hannoveru 96 za 1,25 mln euro, więc klub z Chorzowa zainkasował około 700-800 tysięcy złotych.
Ruch Chorzów - Polonia Warszawa
poniedziałek, 18:30
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)
Pożegnał Waldemara Fornalika
Szkoleniowiec ten pracował przy Konwiktorskiej niemal równy rok. Wykonał kawał dobrej roboty, bo kiedy obejmował "Czarne Koszule", drużyna była w kryzysie i groził jej spadek z zaplecza ekstraklasy. Pod wodzą Fornalika zaczęła wygrywać. Wojciechowski i jego ludzie woleli jednak trenera z głośniejszym nazwiskiem, więc postawili na Dariusza Wdowczyka. Fornalik via Widzew Łódź trafił w końcu do Chorzowa.
500 tysięcy złotych za Brzyskiego
18 stycznia 2010 roku JW kupił pierwszego zawodnika Ruchu. Za kwotę wpisaną w kontrakcie do Warszawy powędrował Tomasz Brzyski. Sytuacja w Chorzowie była akurat napięta, piłkarze czekali na zaległe pensje, więc pieniądze wykorzystano do "gaszenia pożaru".
3,9 miliona złotych za Sobiecha
Za młodego zawodnika chorzowscy działacze wynegocjowali bardzo dobre pieniądze, bo milion euro. To w dużej mierze dzięki tym środkom drużyna w spokoju przygotowywała się do Ligi Europejskiej, a na koniec 2010 roku zanotowała dodatni bilans finansowy.
2,7 miliona złotych za Sadloka
Krótko po sfinalizowaniu rozmów z Arturem Sobiechem, Józef Wojciechowski zamarzył sobie, aby pozyskać Macieja Sadloka. I znów przelał niemałe pieniądze. W dodatku pozwolił, by Sadlok jeszcze przez jedną rundę grał w Chorzowie na zasadzie wypożyczenia.
15 procent od sprzedaży Sobiecha do Hannoveru 96
Ruch pozwalając na transfer 20-latka do Polonii, zastrzegł sobie, że otrzyma 15 procent od wartości następnego transferu. Józef Wojciechowski sprzedał napastnika do Hannoveru 96 za 1,25 mln euro, więc klub z Chorzowa zainkasował około 700-800 tysięcy złotych.
Ruch Chorzów - Polonia Warszawa
poniedziałek, 18:30
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)
Polecane
Ekstraklasa