Najszczelniejsza linia obrony chce zatrzymać Jana Urbana

13.11.2010
Nowy szkoleniowiec Polonii Bytom w dwóch meczach zdobył cztery punkty. Dorobek cenny. Będzie on miał jednak swoją wartość, jeśli dzisiaj zawodnicy Jana Urbana zdołają wygrać z Arką Gdynia.
- Arka tylko teoretycznie jest łatwiejszym przeciwnikiem niż na przykład Górnik. Wiemy, że czeka na nas twardy orzech do zgryzienia - mówi Dariusz Jarecki. Piłkarz ten z trzema golami na koncie jest najskuteczniejszym graczem Polonii. Od pewnego czasu narzekał na kontuzję. Zagrał w Zabrzu na własną odpowiedzialność. Do końcowego gwizdka na murawie nie wytrzymał. - Dałem z siebie tyle, ile mogłem. Po meczu noga nie wyglądała zbyt ciekawie. Dostałem jednak trochę czasu, by dojść do siebie i dzisiaj nic mi nie przeszkadza. Jestem do dyspozycji trenera - melduje Jarecki.

Jan Urban nie będzie mógł skorzystać jedynie z Clemence'a Matawu. Gracz z Zimbabwe nadal nie ma uregulowanych kwestii wizowych. Skutki? Najpewniej w tym roku już na boiskach ekstraklasy nie zagra. Polonia udowodniła, że bez Matawu grać potrafi. Sęk w tym, że najlepiej czuje się w grze z kontry, a tymczasem Arka atakować dziś pewnie nie będzie chciała. Sama skupi się do wyprowadzania groźnych ciosów zza podwójnej gardy.

- Spodziewamy się, że rywale będą nastawieni defensywnie. Analizowaliśmy ich mecze. Arka niczym nie zachwyca. Nie ma w swojej kadrze zawodników, którzy byliby wirtuozami. Dlatego nastawiamy się na twardą grę - przyznaje Jarecki. Ruch Chorzów gola ekipie z Gdyni strzelić nie zdołał. A Polonia? - Liczymy na stałe fragmenty gry. Są one siłą obecnego futbolu. My także dobrze sobie z nimi radzimy, mamy odpowiednich wykonawców. Pracowaliśmy w tygodniu również nad innymi elementami. Wierzę, że przyniosą one efekt - dodaje Jarecki.

Na chwilę obecną Polonia traci do Arki dwa punkty. Jedynie zwycięstwo przy Olimpijskiej da gospodarzom oddech spokoju przed kolejnymi spotkaniami. Tym razem remis raczej nikogo w Bytomiu nie ucieszy.

<strong>Polonia Bytom - Arka Gdynia</strong>
sobota, 14:30
sędziuje Michał Mularczyk (Skierniewice)
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również