Najskuteczniejszy napastnik odchodzi z Jastrzębia Zdroju

13.06.2009
Utrzymali się w I lidze, ale drużyna Jerzego Wyrobka zostanie prawdopodobnie rozebrana. - Niektórym zawodnikom kończą się kontrakty, a inni poprosili PZPN o rozwiązanie umów - mówi trener.
Pierwszy odejście zapowiedział Robert Żbikowski. Doświadczony napastnik strzelił w barażach ze Startem Otwock dwie bramki. Łącznie zdobył ich w zakończonym sezonie 11. - Najwięcej w zespole. Mogę być więc zadowolony. Niemniej to był mój ostatni mecz w Jastrzębiu. Odejdzie zresztą więcej zawodników. Żal człowieka ogarnia patrząc na sytuację klubu - westchnął.

[url=http://www.sportslaski.pl/Jastrzebie-Otwock-1-0-GKS-utrzymal-sie-w-I-lidze,sport-slaski,8958,info.html][b]Przeczytaj relację z piątkowego barażu: GKS - Start 1-0 > [/b][/url]

- Wiadomo w jakich warunkach pracujemy. Nawet wracanie do domów jest trudne, kiedy nie ma pieniędzy - przyznał trener Jerzy Wyrobek, którzy żywi nadzieję, że w sobotę dojdzie do spotkania sztabu i piłkarzy z władzami. Prezes Joachim Langer oglądał piątkowy mecz. - Musimy porozmawiać o przyszłości i wyjaśnić wiele spraw - podkreślił szkoleniowiec.

Dotąd dialogu brakowało. - Nikt z nami nie gadał, a przecież kilkunastu zawodnikom kończą się w tym miesiącu kontrakty. Ja osobiście czuję się na siłach, aby zostać i jeszcze grać. Musi być jednak piłka w Jastrzębiu Zdroju. Jeśli obecny zarząd nie daje sobie rady, to ktoś powinien przejąć władzę - powiedział Witold Wawrzyczek. Jego deklaracja wlewa pewnie nadzieję w serca kibiców. Dzięki takim ludziom GKS nadal znajduje się na zapleczu ekstraklasy.

- Nie wiem jednak, jak kadra będzie wyglądała już za miesiąc. Niektórym zawodnikom kończą się kontrakty, a inni poprosili PZPN o rozwiązanie umów - oznajmił Jerzy Wyrobek.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również