Najlepsza obrona w lidze zapewniła Ruchowi wygraną w derbach!

25.10.2009
- Świetna promocja polskiej piłki - takimi słowami Tomasz Wieszczycki, ekspert stacji Canal+, ocenił piątkowy mecz Polonii z Ruchem. Chorzowianie już po raz ósmy zagrali na zero z tyłu!
Śląski futbol udowodnił, że nie przez przypadek dwa kluby znajdują się tak wysoko w tabeli. Najstarszymi Derbami Śląska byli zachwyceni wszyscy obserwatorzy. Mecz był prowadzony w szalonym tempie. Tylko raz był moment przestoju, kiedy... kibice rzucili serpentyny. - Nie będę rugał swoich piłkarzy, bo wcale źle nie zagraliśmy - przytomnie zauważył Jurij Szatałow, trener Polonii, która z boiska schodziła tym razem bez punktów. Zupełnie nie pograł sobie Miroslav Barczik. "Słowacki Baggio" co chwilę "kasowany" był przez niesłychanie walecznego Tomasza Brzyskiego. - Również ekipa z Bytomia zneutralizowała najgroźniejsze ogniwa Ruchu. Andrzej Niedzielan miał tylko jedną okazję, a przy Arturze Sobiechu non-stop był jeden ze stoperów - wskazuje Mariusz Śrutwa, były piłkarz obu klubów.

- Artur przyznał po końcowym gwizdku, że trzeba się było strasznie nabiegać. Nie mieliśmy piłki przy nodze tak często, jak we wcześniejszych spotkaniach, ale kto o tym będzie pamiętał? - wzruszył ramionami Wojciech Grzyb. Ruch zepchnął rywali do defensywy i zaskoczył ich wysokim pressingiem. - To był sposób na Polonię, lecz założenia zmieniliśmy w drugiej połowie, bo traciliśmy mnóstwo sił na niwelowanie atutów przeciwnika. Po zdobyciu gola mieliśmy się nieco cofnąć i szukać szans w kontrach  - tłumaczył autor zwycięskiego trafienia.

Niewiele jednak zabrakło, aby to zespół z Bytomia doprowadził do wyrównania. - Mieliśmy swoje szanse. Szkoda, że Szymon Sawala i Jacek Trzeciak nie posłali piłki do bramki - westchnął Grzegorz Podstawek, który przy obrońcach "Niebieskich" był zupełnie niewidoczny. - Założyliśmy sobie, że nie stracimy gola. I ten cel udało się osiągnąć - cieszył się Krzyszof Nykiel.

Ruch może się pochwalić najszczelniejszym murem defensywnym w ekstraklasie. Stracił dotąd ledwie pięć bramek, a Krzysztof Pilarz aż w ośmiu meczach zachował czyste konto!


Najszczelniejsze  bloki obronne w ekstraklasie:

5 (straconych goli) - Ruch Chorzów
6 - Legia Warszawa
7 - Jagiellonia Białystok
7 - Wisła Kraków
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również