Najlepiej z Cantoro współpracują na razie... masażyści

25.01.2010
Argentyńczyk w sobotę rozegrał pierwszy mecz w koszulce Odry. Mauro Cantoro nie chciał szerzej komentować porażki z Górnikiem Zabrze. Zapowiedział, że dopiero w Turcji zespół pokaże potencjał.
Cantoro w zamyśle działaczy ma swoją charyzmą wpłynąć na resztę zawodników. - Zdaję sobie sprawę z pozycji zajmowanej przez Odrę i oczekiwań kibiców. Jedno i drugie powoduje, że jeden lider nie wystarczy. W zespole musi być 19 zawodników, którzy pociągną zespół w górę tabeli - uważa Mauro, któremu w aklimatyzacji pomagają w szczególności byli zawodnicy Wisły Kraków: Jacek Kowalczyk i Aleksander Kwiek, oraz starszyzna: Marcin Malinowski i Jan Woś.

A jak wygląda współpraca ze szkoleniowcem? - Marcin Brosz to młody, ambitny trener, który ma ciekawy warsztat. Najlepiej jednak na razie współpracuje mi się z... masażystami - dodaje Cantoro.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również