Nadwiślan - Stal Stalowa Wola 2-2. Góra emocji!

22.11.2015
To był ostatni mecz Nadwiślana na własnym stadionie w tym roku i było to godne pożegnanie z kibicami. Mecz zwłaszcza w drugiej połowie był niezwykle emocjonujący i do ostatnich sekund wynik był niepewny, Ostatecznie skończyło się remisem 2-2.
Łukasz Sobala/PressFocus
Mecz fatalnie rozpoczął się dla Nadwiślana. Już w pierwszej akcji meczu Stal wywalczyła rzut rożny, po którym najlepiej pod bramką Loski odnalazł się Bartkiewicz i mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi.To była 62 sekunda meczu. Gospodarze od razu rzucili się do odrabiania strat, ale nie stwarzali klarownych sytuacji. Najbliżej powodzenia był Matysek, ale jego strzał zatrzymał się na słupku bramki gości.

W drugiej połowie oglądaliśmy szalony mecz. Nadwiślan rzucił się na rywala i miał kilka doskonałych okazji do wyrównania. Między 52, a 59 minutą gospodarze oddali 6 strzałów w kierunku bramki Wietechy, jednak golkiper gości albo świetnie bronił albo pomagał mu słupek, jak było w przypadku strzału Kowalczyka. Piłkarze trenera Copjaka dopięli swego w 61 minucie, gdy indywidualną akcję przeprowadził Matysek i sprytnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Nadwiślan poszedł za ciosem i dążył do zdobycia drugiej bramki, lecz piłkarze na potęgę marnowali doskonałe sytuacje. To się zemściło w 72 minucie. Stal przeprowadziła kontratak lewą stroną, dośrodkowanie doszło do Mikołajczaka, który dopiero za trzecim razem pokonał Loskę, wcześniej bramkarz gospodarzy dwukrotnie fenomenalnie interweniował, ale nie pomogli mu obrońcy. 3 minuty później znów mieliśmy remis, tym razem Matysek podawał, a piłkę wślizgiem do bramki wepchnął Kowalczyk. W końcówce oba zespoły miały jeszcze okazje do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść, ale ostatecznie mecz zakończył się remisem 2-2, który nie krzywdzi żadnej ze stron. Mecz był niesamowicie zacięty, o czym świadczy chociażby liczba kartek jaką pokazał sędzia. Arbiter aż 11 razy karał zawodników "żółtkami", aż dziw bierze, że nikt w tym meczu nie wyleciał z boiska.

Nadwiślan Góra - Stal stalowa Wola 2-2 (0-1)

0-1 Bartkiewicz, 2 min.
1-1 Matysek, 61 min.
1-2 Mikołajczak, 72 min.
2-2 Kowalczyk, 75 min.

Nadwiślan : Loska – Grzesik, Wójcik, Jarosz – Kaszok, Widuch (46. Skrobol), Piwowarczyk (83. Musiolik), Matysek, Tront, Ogrocki (78. Bedronka) – Kowalczyk

Stal : Wietecha – Wawrzyński, Kantor, Bartkiewicz, Bogacz – Jabłoński (66.Stelmach), Łanucha (66.Mistrzyk), Przezak (76. Siudak), Mikołajczak, Giel – Oziębała

Żółte kartki : Tront, Bedronka, Kaszok, Musiolik - Bogacz, Jabłoński, Wawrzyński, Mikołajczak, Giel, Wietecha, Bartkiewicz.

Sędzia : Krzysztof Korycki (Warszawa)


 
źródło: SportSlaski.pl
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również