Nad morze po zwycięstwo i... utrzymanie posady szkoleniowca?

16.08.2009
- Każdy z nas ma w głowie obraz tego, co robił źle. Wspólną ambicją możemy zdziałać wiele! - zapowiada Marcin Wodecki, snajper Odry, która w przypadku porażki z Lechią może zostać bez trenera.
Cztery punkty w dwóch kolejnych meczach. To - według doniesień prasowych - minimum, dzięki któremu trener Odry nie straci posady. Jednak zawodnicy z Bogumińskiej skupiają się wyłącznie na poprawie swojej skuteczności w ataku. - Nie bierzemy pod uwagę spekulacji pojawiających się w mediach. Chcielibyśmy żeby Ryszard Wieczorek dalej był naszym szkoleniowcem i na chwilę obecną nie dopuszczamy do siebie myśli, że może odejść z klubu - wyjaśnia Marcin Wodecki, napastnik Odry.

Nie będzie o to łatwo, bo gdańska Lechia przed obecną kolejką sensacyjnie dzierżyła palmę pierwszeństwa w ekstraklasie. Do tego z najlepszym bilansem bramkowym! - Jednak każda passa się kiedyś kończy. Gdańszczanie to zespół w naszym zasięgu. Są na tyle nieobliczalni, że potrafią wygrać w mocniejszym od siebie rywalem, ale i przegrać w pojedynku, w którym uważani są za faworyta - uważa "Pszczółka".

- Doskonale zdajemy sobie sprawę z naszej niemocy w ofensywie. Sądzę jednak, że dzisiaj zagramy zdecydowanie skuteczniej. Każdy z piłkarzy ma w głowie obraz tego, co robił źle. Wspólną ambicją możemy zdziałać wiele! - zapowiada Marcin Wodecki.

Opiekun wodzisławian w dalszym ciągu nie będzie mógł skorzystać w usług kontuzjowanego Daniela Rygla. Do gry jest już za to gotowy Daniel Bueno, który uporał się z urazem i czeka na debiut w barwach swojego nowego klubu.

Lechia Gdańsk - Odra Wodzisław

niedziela, godzina 18:45
Sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)

Przewidywane składy:

Lechia: M. Bąk - K. Bąk, Cvirik, Wołąkiewicz, Mysona - Kaczmarek, Piątek, Surma, Rogalski - Nowak  - Lukjanovs.

Odra: Stachowiak - Pielorz, Dymkowski, Kowalczyk, Kokoszka - Piechniak, Malinowski, Kwiek, Chwalibogowski, Radzinevicius - Matulevicius.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również