Nabrał doświadczenia, które zaprocentuje w meczach o punkty?

26.07.2009
Na tydzień przed inauguracją ligi wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że następcą Grzegorza Kasprzika w bramce gliwickiego Piasta będzie Jakub Szmatuła.
Niemal pewne jest, że na inaugurację ekstraklasy w wyjściowym składzie Piasta wybiegnie Jakub Szmatuła. 28-latek konkuruje co prawda z Rafałem Kwapiszem, który do Gliwic przeniósł się z drużyny KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, ale to właśnie ten pierwszy zagrał pełne 90 minut w meczu sparingowym z ŁKS-em, który był ostatnim przetarciem przed nadchodzącym sezonem. - Został jeszcze tydzień przygotowań. W nim wszystko powinno się wyjaśnić - odpowiada dyplomatycznie Szmatuła.

Czy golkiper jest gotowy na zajęcie miejsca między słupkami w najwyższej klasie rozgrywkowej? - W spotkaniach kontrolnych, w których dane mi było wystąpić, nabrałem pewności siebie niezbędnej do gry w ekstraklasie - wskazuje. I trzeba przyznać, że spisał się w nich bez zarzutu.

Bramkarz cały poprzedni sezon był tylko zmiennikiem Grzegorza Kasprzika, cierpliwie czekając na swoją szansę... - I opłaciło się! W tym czasie nie załamałem się, tylko ciężko pracowałem nad formą. Nabyłem również doświadczenie w meczach Pucharu Ekstraklasy i Pucharu Polski. Nie był to dla mnie na pewno stracony czas - przekonuje Szmatuła.

Już w przyszłą niedzielę dane mu będzie zmierzyć się właśnie z Kasprzikiem. Do Gliwic przyjedzie bowiem aktualny klub "Kapela", Lech Poznań.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również